terapiatraumy.pl

Jak w traumie uwolnić się od nieodłącznego uczucia wstydu?Wstyd nas ogarnia, można się wstydu najeść, ze wstydu nie możemy podnieść oczu, zalewamy się wstydem, palimy się ze wstydu, płoniemy i rumienimy się ze wstydu, wreszcie umieramy ze wstydu.

Trauma powstaje i trwa, gdy przemożny lęk sprzęgnie się ze znieruchomieniem. Uczuciu strachu towarzyszy wrażenie, że jest się w pułapce. Natomiast wstyd i trauma tworzą ścisłe i bardzo złośliwe połączenie.

Dzisiejsze społeczeństwo uważa znieruchomienie i dysocjację, w obliczu przemożnego zagrożenia, za słabość a nawet tchórzostwo. Sąd ten wypływa z głębokiego lęku przed wpadnięciem w pułapkę bezradności. Ten lęk przed lękiem, przed bezradnością i przed uczuciem bycia w pułapce, może całkowicie zawładnąć życiem człowieka w postaci uporczywego i paraliżującego uczucia wstydu.

Czytaj dalej...

Trauma jest jak kamieńTrauma może stać się dla nas kamieniem młyńskim, który nas pociągnie na dno. Ale może też stać się kotwicą, źródłem nadziei albo fundamentem, opoką, na której powstanie coś nowego. Ale najpierw trauma musi znaleźć swoje miejsce w historii naszego życia. Dlatego trzeba opowiedzieć całe swoje życie, uważa się w terapii ekspozycji narracyjnej (Narrative Exposure Therapy – NET), żeby wszystkie zdarzenia, dobre i złe, umiejscowić i „uhistorycznić”. Pomaga w tym lifeline, linia życia. Właściwie jest to rodzaj rytuału, rozpoczynającego lub kończącego pracę w terapii traumy.

Potrzebne są nam: długi, giętki sznur lub mocna, gruba nić (kilka metrów powinno wystarczyć), trochę polnych kamieni różnych kształtów i wielkości oraz kwiaty w kilku kolorach i gatunkach. Ponadto mogą się przydać patyki i kilka świec oraz karteczki samoprzylepne (post-it) oraz długopis.

Czytaj dalej...

Terapia traumy zmienia DNAŻe trauma się dziedziczy, właściwie wiadomo od niedawna, tzn. dopiero niedawno zostało to udowodnione naukowo. Dobrze pamiętam czasy, gdy z niedowierzaniem, a wręcz lekceważeniem przyjmowano wszelkie wypowiedzi na temat traumy międzypokoleniowej (transgeneracyjnej). W dobrym tonie było podśmiewanie się z Hellingera i z obciążeń, które rzekomo miały przechodzić z pokolenia na pokolenie. A przekonanie o siedmiu pokoleniach wstecz, które na nas wpływają, oraz siedmiu pokoleniach po nas, na które wpływamy my, traktowano w najlepszym razie jako szamanizm.

Że trauma prowadzi do wielu chorób somatycznych też wiadomo, zostało to zbadane i wykazane. Człowiek straumatyzowany częściej choruje na infekcje, choroby autoimmunologiczne, a także cukrzyce, choroby układu krążenia a nawet raka. Na poziomie molekularnym stres może zwiększyć ryzyko nowotworu przez uszkodzenie DNA oraz odpowiednich mechanizmów naprawczych.

Naukowcy z uniwersytetów w Ulm i Konstancji wykazali, że przeżycia traumatyczne powodują uszkodzenie DNA w komórkach immunologicznych oraz że psychoterapia nie tylko powoduje złagodzenie symptomów traumy, lecz może znacząco zmniejszyć szkody powstałe w DNA.

Czytaj dalej...

Trauma: nie co, ale komu

Wyobraźmy sobie taką sytuację: lecimy samolotem w podróż poślubną, powiedzmy z Toronto w Kanadzie do Lizbony w Portugalii (Air Transat lot nr 236); jesteśmy na środku Oceanu Atlantyckiego, gdy nagle pilot informuje nas, że kończy się paliwo (nieszczelne są zbiorniki) i żeby natychmiast ubrać kamizelki ratunkowe, bo będziemy lądować awaryjnie. W chwilę później silniki kolejno przestają pracować, z sufitu wypadają maski tlenowe i gaśnie światło. Na pokładzie znajduje się 306 pasażerów plus załoga.

Co pan teraz czuje, panie Sułku?

– Boję się, że zaraz umrzemy! A pani, pani Elizo?

– Kocham pana, panie Sułku kochany!

Czytaj dalej...

Harry Potter i trauma: stresoryPonieważ  minął już rok od czasu, gdy zastanawiałem się nad tym, czy Harry Potter miał PTSD, zanim opublikuję drugą część, chciałbym raz jeszcze przypomnieć kryteria diagnostyczne traumy obejmujące stresory, a więc wydarzenia lub bodźce wywołujące stres pourazowy. Z tą różnicą jednak, że przykłady czerpać będę już z drugiej części powieści J.K. Rowling Harry Potter i Komnata Tajemnic.

DSM (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders – Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń psychicznych) wydawany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, w piątej, najnowszej edycji opublikowanej w maju ubiegłego roku, wymienia 3 zdarzenia, które mogą być źródłem traumy:

  1. śmierć
  2. poważne zranienie
  3. przemoc seksualna.

Oraz 4 sposoby doświadczania traumy:

Czytaj dalej...

Susto: trauma Ameryki Południowej

Dzisiaj Zaduszki. W czasach gdy psychologia (z greki od ψυχή psyché – dusza) tylko z nazwy zajmuje się duszą, a wszyscy wokół mają na ustach mindfulness, język polski szczęśliwie podpowiada nam, o co dzisiaj naprawdę chodzi. W terapii traumy też sytuacja wygląda podobnie: główna uwaga skierowana jest na mózg, psychikę i ciało. O duszy i traumie jako duszy zranionej nie mówi się wcale, albo tylko przenośnie. Wyjątek stanowi susto.

Słowo susto występuje zarówno w języku hiszpańskim, jak i portugalskim. Różni się tylko wymową. Dosłownie znaczy: przerażenie, strach. Jest rodzaju męskiego.

Czytaj dalej...

Zamrożone słowa traumy

Trauma to zamrożenie. Trauma zamraża nie tylko ciało, ale także słowa.

Boris Cyrulnik, francuski znawca traumy, w książce Ratuj się, życie wzywa, którą niedawno prezentowałem, przytacza przypowiastkę o zamarzniętych słowach z Gargantua i Pantagruel Franciszka Rabelais’go:

Gdyśmy ucztowali na pełnym morzu, Pantagruel podniósł się z miejsca i stał przez chwilę, rozglądając się wkoło. Następnie rzekł: – Towarzysze, nic nie słyszycie? Zdaje mi się, że słyszę w powietrzu ludzkie głosy, ale nie widzę nikogo. Słuchajcie!

Czytaj dalej...

Psychoterapia w taksówceW Sztokholmie można sobie zamówić taksówkę z psychologiem na tylnym siedzeniu. Ma to pomóc pasażerom w walce z depresją w okresie jesienno-zimowym. Trzy psycholożki, poznawczo-behawioralne, przez tydzień towarzyszą pasażerom jednej z korporacji taksówkowych w stolicy Szwecji – oczywiście na życzenie i bez dodatkowej opłaty.

Można by przypuszczać, że ma to pomóc przede wszystkim korporacji taksówkowej w walce z konkurencją – zwłaszcza ze strony smartfonów i aplikacji mobilnej Uber, która służy do kojarzenia pasażerów z kierowcami, także prywatnymi.

Akcja ma jednak pokazać, że łatwo i warto pójść do psychologa (nie taki diabeł straszny!), co dla wielu wciąż jest trudne i wymaga przekroczenia pewnej bariery, nie tylko finansowej. Na wizytę u psychologia i na terapię zwykle trzeba długo czekać. A tu wystarczy zamówić taksówkę!

Czytaj dalej...

Rezyliencja: zagadka odporności na traumęŻycie jest ciężkie. Trauma jest częścią życia.

Kiedyś się mówiło: per aspera ad astra (przez trudy do gwiazd). Błażej Pascal pocieszał, że L’homme n’est qu’un roseau, le plus faible de la nature; mais c’est un roseau pensant (Człowiek jest tylko trzciną, najwątlejszą w przyrodzie, ale trzciną myślącą). Fryderyk Wilhelm Nietzsche nauczał, że: Was mich nicht umbringt, macht mich stärker (co mnie nie zabije, wzmocni mnie).

Różnie sobie w życiu radzimy: gdy jedni dostają co najwyżej kataru, innych powala zapalenie płuc. Co dla jednego jest bułką z masłem, dla drugiego może być traumą.

Stąd pytanie: co takiego mają lub co takiego robią ci, którzy mimo strasznych doświadczeń, nie mają traumy.

Czytaj dalej...

Human Body  Trauma Index

Wypadki chodzą po ludziach. A tam, gdzie jest wypadek (np. drogowy, przy pracy, w szpitalu lub na wakacjach), tam istnieje zagrożenie traumą. Traumą powypadkową.

Właśnie powstał Human Body Trauma Index, czyli cennik, ile za co możemy dostać , jeśli ulegniemy wypadkowi (albo ile musimy zapłacić, gdy ktoś z naszej winy będzie poszkodowany), a dokładniej ile za jaką traumę na ciele. Idea słuszna, tym bardziej, że po prostu sami sobie możemy sprawdzić w internecie, jak dana szkoda jest punktowana przez HBT Index.

Czytaj dalej...
Strony:  < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 22 23 24 >