terapiatraumy.pl

Próbując zrozumieć określenie terapia traumy możemy sięgnąć do Słownika Języka Polskiego. SJP definiuje terapię po pierwsze jako leczenie, przywracanie zdrowia chorym ludziom i zwierzętom; oraz po drugie – w sensie psychoterapii – jako leczenie zaburzeń psychicznych i emocjonalnych bez użycia leków i zabiegów chirurgicznych.

Aterakotale żeby zrozumieć całe piękno tego słowa musimy sięgnąć głębiej, do etymologii słowa, które pojawia się we współczesnych językach w XVIII i XIX wieku. Wzięte z nowożytnej łaciny pochodzi ze starożytnej greki.

Liddell and Scott, najlepszy słownik greki, podaje, że: θεραπεία oznacza najpierw służbę, i to nie byle jaką bo τῶν θεῶν służbę bogom, służbę wobec bogów, bożą służbę. W tym sensie także uszanowanie dla rodziców i wyżej postawionych. Dopiero wtórnie odnosi się do ciała τοῦ σώματος i oznacza leczenie, metody leczenia oraz troskę o ciało, zwierzęta i rośliny.

Zatem terapeuta: to ktoś, kto służy, kto jest na służbie, lub lepiej: ktoś kto jest w służbie.

Ale trauma uczy jeszcze czegoś innego na temat terapii. Najłatwiej to zrozumieć, gdy czyta się księgę TAO TE KING, nr 11:

Czytaj dalej...

Rację ma ten, kto pomaga.  Terapia traumy nie jest tu żadnym wyjątkiem. Szczęśliwie minęły czasy monopolu i dyktatu jedynie słusznej metody leczenia traumy.

yoga1

Na Wschodzie ludzie ćwiczą jogę od tysięcy lat. I chwalą sobie jej pozytywne skutki dla ciała, uczuć, myśli i ducha. U nas też często można słyszeć, że komuś joga dobrze robi, że dzięki jodze lepiej się czuje. Jeśli ćwiczy!

Ale dopiero badania, które przeprowadził Bessel van der Kolk,  założyciel i dyrektor naukowy słynnego, amerykańskiego instytutu Trauma Center, naukowo wykazały skuteczność jogi w terapii traumy (napiszę o tym projekcie przy innej okazji).

Wyniki badań nie są zaskakujące. Jedną z cech wszystkich traum jest wyobcowanie z ciała i zaburzenie więzi z ciałem, pociągające za sobą zmniejszoną zdolność do bycia obecnym tu i teraz. Joga natomiast pozwala odzyskać poczucie ciała, czuć się bezpiecznie we własnym ciele i wykorzystać mądrość ciała do wyleczenia się z traumy. Trauma bowiem, o czym wie niewielu, nie jest strasznym wydarzeniem z przeszłości. Trauma jest przede wszystkim w ciele tu i teraz.

Czytaj dalej...

Istnieje wiele różnych prób klasyfikacji traumy. Różni autorzy głowili się nad tym, jak odróżnić i pogrupować rozmaite i wielorakie traumy.

chowchillaNajczęściej cytowany jest podział autorstwa Lenory C. Terr, bardzo interesującej i zasłużonej amerykańskiej psychiatry, która wsławiła się swoimi pracami o traumie u dzieci z Chowchilla.

15 lipca 1976 roku* porwano 26 dzieci w wieku od 5 do 14 lat, cały szkolny autobus i kierowcę. Był to największy kidnaping w historii Stanów Zjednoczonych. Po szczęśliwym uratowaniu wszystkich dzieci, wydawało się, że nikt nie odniósł żadnych poważnych obrażeń. Jednak po kilku miesiącach okazało się, że prawie wszystkie dzieci były straumatyzowane. Cierpiały na ataki paniki, nocne koszmary, bały się ponownego napadu, samochodów, ciemności, wiatru etc. W wieku dorosłym zmagały się z depresją i uzależnieniami.

Czytaj dalej...

Nagła śmierć bliskiej osoby, mimo podjętej reanimacji, może być powodem traumy. Okazuje się, że można zmniejszyć ryzyko traumy, jeśli pozwoli się bliskim na obecność podczas reanimacji, podjętej np. z powodu ataku serca.

karetkaW krajach uprzemysłowionych ponad pół miliona ludzi umiera na nagłe zatrzymanie serca, najczęściej spowodowane zawałem serca. Od czasu wprowadzenia reanimacji w latach osiemdziesiątych podzielone są stanowiska, czy bliscy powinni być obecni przy reanimacji, czy raczej nie.

Argumenty przeciwników są następujące: bliscy mogą tylko przeszkadzać, a ratownicy, którzy i tak są w wielkim stresie, zostają wystawieni na dodatkowy stres, bo czują się obserwowani. Ponadto zachodzi obawa, że może to być źródło późniejszych oskarżeń i procesów.

Zwolennicy odpowiadają, że ratownicy są przyzwyczajeni do pracy w miejscach publicznych, bo większość wypadków i tak się tam dzieje. A zależności pomiędzy obecnością bliskich przy reanimacji a większym zagrożeniem procesami nikt jeszcze nie wykazał.

Czytaj dalej...

Dysocjacja, czyli rozłączenie, uchodzi za jeden z najbardziej klasycznych i najbardziej subtelnych objawów traumy. Jest również najbardziej tajemniczym symptomem.

galateaPojęcie dysocjacji wywodzi się z asocjacjonizmu, który asocjacją (kojarzeniem) tłumaczy zjawiska psychiczne. Już w latach 80-tych dziewiętnastego wieku dysocjacja związana została z traumą. Potem zapomniana, powróciła po 100 latach, gdy przed rokiem 1980 znów zajęto się intensywnie traumą.

Nie boję się umierać, po prostu wolałbym, żeby mnie przy tym nie było.                                            Woody Allen

Dysocjacja pojawia się w naszym doświadczeniu, gdy stajemy w obliczu sytuacji zagrażających życiu. W traumie dysocjacja daje człowiekowi możliwość  przetrwania doświadczenia, które w tym momencie jest nie do wytrzymania. Dysocjacja może się stać chroniczna i przybrać postać złożonych objawów, gdy wzbudzona w traumie energia nie zostanie rozładowana.

Łatwiej nam doświadczyć dysocjacji, niż wyjaśnić jej mechanizm oraz rolę jaką odgrywa w traumie i terapii traumy. Dlatego piąte już „Dni poświęcone traumie” odbywające się Zurichu od 28 do 30 czerwca 2013, noszą tytuł:  Dysocjacja: obraz kliniczny – funkcje ochronne – szanse.

Czytaj dalej...

Dodaliśmy nowy dział pt. Książki, który gromadzi literaturę na temat traumy i terapii traumy (zakładka powyżej). Chcielibyśmy stworzyć możliwie kompletny wykaz publikacji w języku polskim.

booksNa początek zamieszczamy pierwszych pięćdziesiąt tytułów, które znajdowały się akurat „pod ręką”. Ambicją naszego serwisu jest jednak, żeby ten wykaz stale uzupełniać. Dlatego bardzo prosimy o uwagi, korekty i uzupełnienia drogą mailową.

Stopniowo też będziemy dodawać do każdej książki miniaturkę i zdjęcie okładki, a także krótki opis określający zawartość i charakter danej książki. Na początek udało się to zrobić tylko z tytułami z serii Terapia Traumy.

Aktualny spis ma układ alfabetyczny. Chcemy w przyszłości pokusić się także o wykaz literatury w układzie tematycznym. Zamierzamy również w porozumieniu z wydawcami podlinkować tytuły, które można będzie kupić online.

Raz w tygodniu będziemy zamieszczać recenzje wybranych książek, zwłaszcza nowszych, tych, które dopiero się ukazują.

W przyszłości mamy nadzieję na poszerzenie tego zestawienia o artykuły oraz o media, zwłaszcza o filmy, np. dostępne w Internecie.

Czytaj dalej...

Najbardziej zdumiewające w traumie jest to, że trauma wiąże się w swojej najgłębszej istocie z duchowością.

W taoizmie i buddyzmie są cztery drogi, które prowadzą do duchowego przebudzenia: buddhaśmierć, medytacja, seksualna ekstaza i trauma. Łączy je to, że wszystkie mogą być bramą do całkowitego oddania.

Cierpienie i trauma nie są identyczne, ale w każdej tradycji duchowej, cierpienie jest uważane za bramę wiodącą do transformacji, do przemiany. W tradycji chrześcijańskiej widać to powiązanie na przykład w biblijnej opowieści o Hiobie. Transformująca siła cierpienia znalazła także wyraz w „Czterech szlachetnych prawdach”, które głosił Budda.

Pierwsza prawda mówi, że cierpienie jest częścią kondycji ludzkiej. Gdy próbujemy uniknąć konfrontacji z bolesnymi doświadczeniami, wtedy nie mamy możliwości rozpoczęcia procesu uzdrowienia. Negowanie przedłuża niepotrzebne cierpienie.

Czytaj dalej...

Trauma jest w życiu faktem, powiada Peter A. Levine. W tym sensie traumy dzieciństwa są czymś normalnym, tak jak naturalna jest też nasza na nie odporność.

wazaczy2twarzePamiętam, że jako dziecko namiętnie rysowałem symetryczne, wymyślne profile, żeby później ślęczeć na nimi i chcieć przyłapać oko (umysł), jak on to robi i dlaczego nie można widzieć obu obrazków jednocześnie.

Dużo później, dopiero u Wittgensteina, znalazłem jego rozważania na temat „widzenia jako…” i widzenia „normalnego”. Przypomniałem to sobie w związku z filmem, którym chciałbym się podzielić dzisiaj, w Dniu Dziecka.

Film został przygotowany przez The Citizens Commission on Human Rights (CCHR) – Obywatelską Komisję Praw Człowieka – społeczną organizację broniącą praw człowieka w dziedzinie zdrowia psychicznego.

Czytaj dalej...

Każdy człowiek ma blizny. Jakiś ślad po ranie, urazie i traumie. Blizny jak traumy mogą być małe, większe, duże i rozległe. Czasami nie chcą się goić. Blizny na ciele nie tylko wyglądają „źle” i szpecą.

photo 1_2 Często bolą, swędzą i dokuczają. Kiedy indziej są martwe i w ogóle ich nie czujemy.

Skąd się biorą blizny? Ze zranień, urazów i zabiegów medycznych. Coraz częściej po zabiegu usuwania tatuaży. Czasami ktoś sam sobie to robi. Szczególnym problemem są blizny po zabiegach laparoskopowych. Mogłoby się wydawać, że niewielkie, prawie niewidoczne. Ale są i także potrzebują, by się nimi zająć. Jeszcze inną, najtrudniejszą, kategorią są blizny po oparzeniach.

Blizny na ciele często prowadzą do zranień i traum na duszy. Bliznami mało kto się zajmuje i przejmuje (może z wyjątkiem osteopatów i terapeutów medycyny naturalnej). Język potoczny radzi nam, żeby ich nie rozdrapywać. A poeta nazywa je „sromotną pamiątką klęski”.

Czytaj dalej...

Czego psychoterapia traumy może się nauczyć o traumie z historii Hioba?

Nie jest to tylko katalog nieszczęść, które na niego spadają: utrata majątku, utrata bliskich, utrata job-and-his-friends-1869uznania społecznego i wreszcie utrata zdrowia (zresztą ma on chorobę skóry, w domyśle chorobę weneryczną). Nie jest to wyłącznie zaufanie do Boga, czyli jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli heroiczna rezyliencja. Nie jest to ani kwestia winy ani poczucia winy, o czym mówi święta księga. Nie jest to też happy end, a więc przezwyciężenie, szczęsna transformacja traumy.

W przekładzie Biblii Tysiąclecia tekst brzmi tak: Usłyszeli trzej przyjaciele Hioba o wszystkim, co na niego spadło. Porozumieli się, by przyjść, boleć nad nim i pocieszać go. Skoro jednak spojrzeli z daleka, nie mogli go poznać. Podnieśli swój głos i zapłakali. Każdy z nich rozdarł swe szaty i rzucał proch w górę na głowę. Siedzieli z nim na ziemi siedem dni i siedem nocy, nikt nie wyrzekł słowa, bo widzieli ogrom jego bólu. (Hi 2, 11-13)

Czytaj dalej...
Strony:  < 1 2 3 ... 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 >