terapiatraumy.pl

Dobrostan po traumie – warsztat dla terapeutów„Dobrostan po traumie. Kilka samodzielnych kroków dla terapeuty i pacjenta” – to tytuł przeprowadzonego przeze mnie warsztatu dla psychoterapeutów i edukatorów uczestniczących w dniach 4 – 7 września w Warszawie w XXIX Letniej Szkole Instytutu Psychologii Zdrowia, Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, zorganizowanej w tym roku wokół tematu: „Przemoc w rodzinie – nowoczesne kierunki pomagania”

32 psychoterapeutów i edukatorów z różnych miast w Polsce, pracujących bezpośrednio z osobami doświadczającymi przemocy domowej, zapoznało się z podejściem Somatic Experiencing Petera Levine’a, praktykując ćwiczenia, zawarte w jego zapowiadanej na jesień 2014 kolejnej na polskim rynku książce: „Uleczyć traumę. 12 stopniowy program przywracania mądrości swojego ciała”

Peter Levine adresuje swoje książki bezpośrednio do czytelników, nie tylko do terapeutów. We wspomnianej książce wyodrębnia z SE, swojej rozbudowanej metody terapii traumy, kilkanaście prostych ćwiczeń do samodzielnego stosowania, które pozwalają ciału uwolnić się  od rezydującej w nim traumy. A nam, praktykującym te ćwiczenia, pozwalają docenić mądrość ciała.

Wydaje się, że w środowisku konsultantów i terapeutów pracujących w obszarze przeciwdziałania przemocy domowej jest wielki apetyt na rozszerzenie swoich umiejętności i wzbogacanie praktyki zawodowej o pracę ze świadomością ciała. Prowadzący programy edukacyjne i terapeutyczne wiedzą, że ich klienci potrzebują jeszcze czegoś oprócz edukacji i zmiany zachowań. Mają jasne przeczucie, że zarówno im samym jak i ich klientom, potrzebne są umiejętności lepszego rozumienia tego, co się dzieje z ciałem. Nikt już dzisiaj nie kwestionuje, że trauma tkwi właśnie w ciele. Wielu terapeutów nabiera więc nowego rozumienia starych, obserwowanych u siebie, i u swoich klientów, objawów.

Objawy traumy u terapeuty?

Czytaj dalej...

Trauma jako następstwo i źródło przemocy. Mapa pomagania

Mapa pomagania. Jak rozpoznać przemoc w rodzinie i skutecznie jej zapobiegać.

Czym innym jest mapa a czym innym terytorium. Mapa to jeszcze nie podróż. Dopiero wejście z mapą na terytorium staje się wyzwaniem i czyni podróż – czy to zawodową czy osobistą – realną, choć czasami trudną. Mapa się przyda!

Przedstawiamy więc świeżo wydaną książkę zawierającą 30 najlepszych artykułów opublikowanych w ostatnich 16 latach w dwumiesięczniku „Niebieska Linia”. Publikacja skierowana jest przede wszystkim do członków zespołów interdyscyplinarnych ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie oraz przedstawicieli służb, uczestniczących w realizacji procedury „Niebieskie Karty”. Będzie przydatna dla tych, którzy w pracy zawodowej i najbliższym otoczeniu stykają się z rodzinami, które trapi przemoc, a także dla zainteresowanych zgłębieniem wiedzy o tym problemie.

książkę można nabyć tutaj (księgarnia Instytutu Psychologii Zdrowia)

Publikowane wcześniej teksty zebrano w trzech rozdziałach:

1: Zrozumieć ofiary przemocy w rodzinie – o dorosłych i dzieciach

2)Zrozumieć przyczyny problemów – o sprawcach przemocy i ich problemach

3)Zrozumieć system przeciwdziałania przemocy w Polsce – o procedurach, przydatnych przepisach prawnych i specyfice pracy w tym obszarze.

Czytaj dalej...

Zagrożenie samobójstwem w traumie

Przy okazji spotkania z profesorem Joachimem Bauerem, psychosomatykiem z Fryburga Bryzgowijskiego w Niemczech, rozmawiałem oczywiście o traumie i neuronach lustrzanych. Bardzo szybko stanęło na kwestii traumy i samobójstwa. Dostałem zgodę, żeby na stronie Terapia Traumy zamieścić stosowny fragment. Zgodziliśmy się też, że ten fragment o traumie i samobójstwie to jedno z najważniejszych miejsc w jego książce. Oto on:

Samobójstwo nie jest jedynym programem autodestrukcyjnym, który uruchamiany jest psychologicznie. Inne programy, na przykład uzależnienia, realizują “samobójstwo na raty”.

W ostatnich latach odkryto, że ludzie z ciężkimi doświadczeniami przemocy fizycznej, która doprowadziła do zniszczenia ich osobistej integralności i poczucia własnej wartości, intuicyjnie (!) żywią impuls, że muszą się zabić. U osób z doświadczeniami traumatycznymi udowodniono obiektywnie podwyższone ryzyko impulsywnego podjęcia działań samobójczych.

Skąd się bierze ta skłonność do samobójstwa? Dlaczego społeczne rozczarowanie, odrzucenie, pogarda i przemoc zwiększają ryzyko popełnienia samobójstwa?

Czytaj dalej...

Oto, co przyszło mi do głowy, a raczej do ucha, na hasło trauma bez traumy. Posłuchaj uważnie tej piosenki. Ponieważ jest angielska, dlatego zamieściłem dla ułatwienia transkrypcję, a jeśli ktoś potrzebuje, to także dosłowne tłumaczenie.

Oto transkrypcja pierwszych dwóch zwrotek:

The look of love is in your eyes

A look your smile can’t disguise

The look of love is saying so much more

Than just words could ever say

And what my heart has heard

well it takes my breath away

 

I can hardly wait to hold you

Feel my arms around you

How long I have waited

Waited just to love you

Now that I have found you

 

A oto dosłowne tłumaczenie tekstu:

Czytaj dalej...

Miłość a trauma

O traumie można różnie. Problem traumy i terapii traumy to kwestia pamięci (pisałem o tym niedawno). Dlatego najpierw nasuwają mi się słowa piosenki do wiersza Krzysztofa Baczyńskiego z muzyką Zygmunta Koniecznego w wykonaniu Ewy Demarczyk:

Jeno wyjmij mi z tych oczu

szkło bolesne – obraz dni,

które czaszki białe toczy

przez płonące łąki krwi.

I dalej:

Jeno odmień czas kaleki,

zakryj groby płaszczem rzeki,

zetrzyj z włosów pył bitewny,

tych lat gniewnych

czarny pył.

Ale można też bardziej filozoficznie i moralistycznie, jak w piosence Czesława Niemena:

Dziwny jest ten świat,

gdzie jeszcze wciąż

mieści się wiele zła.

I dalej:

Czytaj dalej...

Wielun_zbombardowane Centrum 1939_trauma wojny„Nigdy nie jest za późno, żeby mieć szczęśliwe dzieciństwo”, czyli dlaczego dzisiaj, 75 lat po wybuchu drugiej wojny światowej, winniśmy mówić przede wszystkim o tych, których dzieciństwo przypadło na straszne lata wojny, a więc o pokoleniu 70+. Mówić, ale przede wszystkim coś zrobić, przede wszystkim pomóc.

Ofiary i bohaterowie tej strasznej wojny, a także sprawcy oraz świadkowie, w większości odeszli. Ostali się nieliczni. Dziś żyją już tylko dzieci czasu apokalipsy, a więc urodzeni w latach 1939-45 oraz ci, którzy byli już dziećmi w momencie wybuchu wojny, urodzeni przed 1939. Pokolenie dzieci wojny.

Przez dziesięciolecia dzieci wojny wypierały lub przynajmniej kontrolowały swoje wczesne traumy spowodowane okrucieństwami tamtych czasów. Wojna jednak odcisnęła na ich życiu swoje niezatarte piętno, nawet jeśli nie byli świadomi brzemienia, które niosą.

Teraz jest jeszcze czas i ostatnia okazja na świadome spojrzenie na sprawę. Starsze osoby uświadamiają to sobie, zadają pytania i szukają w sobie tego dziecka, którym wtedy być nie mogli. Odczuwają często wewnętrzną potrzebę opowiedzenia tego komuś, by to nie poszło na marne, żeby dać świadectwo.

Czytaj dalej...

sygnalizacja a traumaSto lat temu, a dokładnie 5 sierpnia 1914, uruchomiono pierwszą elektryczną sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu East 105th Street i Euclkid Avenue w Cleveland, Ohio, USA. Miała tylko dwa kolory: czerwony i zielony. Trójkolorowa sygnalizacja pojawiła się dopiero w roku 1920 w Detroit i w Nowym Jorku. (Dla ścisłości można dodać, że dużo wcześniej na pomysł sygnalizacji wpadli Brytyjczycy, ale gazowa instalacja przed Pałacem Westminsterskim krótko po uruchomieniu eksplodowała).

Sygnalizacja świetlna – tak ujmująca w swojej prostocie – bywa często wykorzystywana w psychoedukacji. Pozwala nam także przybliżyć mechanizmy rządzące traumą, zwłaszcza w ujęciu Teorii Poliwagalnej Stephena W. Porgesa, czyli teorii wielofunkcyjności nerwu błędnego w autonomicznym układzie nerwowym. Stojąc na skrzyżowaniu i czekając na zmianę świateł czasami zastanawiam się nad różnymi aspektami funkcjonowania traumy.

Mechanizmem przełączającym jest neurocepcja. Porges wprowadził pojęcie neurocepcji na oznaczenie podświadomego systemu, który stale ocenia, czy jest bezpiecznie. Człowiek musi ocenić stopień bezpieczeństwa w otoczeniu, odróżnić przyjaciela od wroga, by następnie bezpiecznie komunikować się społecznie. Żeby przejść do zachowania społecznego, układ nerwowy musi właściwie ocenić daną sytuację i jeśli jest bezpiecznie, wyhamować reakcje obronne.

Zielone: Droga wolna – jest bezpiecznie. Możemy zatem zbliżyć się fizycznie, nawiązać kontakt i rozwijać głębokie więzi. Mamy do dyspozycji cały szereg możliwości, którymi zawiaduje nerw błędny: kontakt wzrokowy, sygnały mimiczne, głos: prozodia (intonacja) a także słuchanie ludzkiego głosu oraz interakcje na zasadzie wzajemności.

Żółte: Uwaga niebezpieczeństwo! Kiedy nasz system neurocepcji wykryje niebezpieczeństwo (pamiętajmy, że jest on całkowicie nieświadomy), wówczas powstają strategie obronne mobilizujące nas do reakcji walki lub ucieczki.

Czerwone: Zagrożenie życia! Brak wszelkich możliwości działania. Reakcją jest immobilizacja bez napięcia mięśniowego (omdlenie). Bardzo często w takich sytuacjach dochodzi do dysocjacji, “odlatujemy”. Trauma.

I tu zaczyna być ciekawie!

Czytaj dalej...

Levine a trauma

 Kto to jest dr Peter A. Levine, wiadomo. Twórca Somatic Experiencing (SE), oryginalnej metody leczenia traumy. Światowej rangi autorytet w dziedzinie traumy. Autor wielu książek, m.in. wydanej w Polsce Obudźcie tygrysa. Leczenie traumy.

Peter Levine od wielu lat spędza miesiące letnie w Szwajcarii: wypoczywa, pracuje i spotyka się z ludźmi. “Tutaj wszystko funkcjonuje!” – powiada z zachwytem.

Levine ma 72 lata i bardzo świadomie gospodaruje swoim czasem i swoimi siłami. Nie bez znaczenia jest centralne położenie Szwajcarii w Europie. Wszyscy zainteresowani spotkaniem z Levinem i dalszym szkoleniem u niego, mają blisko, praktycznie i dodatkowo w pięknej scenerii. No i jeśli ktoś choć raz tutaj był, nie ma wątpliwości, że Pan Bóg wprawdzie śpi na Mazurach, ale wakacje spędza w Szwajcarii.

Peter Levine prowadzi tutaj wykłady i rozmaite warsztaty. W tym roku było arcyciekawe szkolenie z zakresu czytania ciała w traumie, festiwal naukowy na temat ciała, pamięci i traumy; wreszcie różne szkolenia dla doświadczonych terapeutów w zakresie zaawansowanych zagadnień terapii traumy.

Miałem zaszczyt ponownie spotkać Petera Levine’a przy okazji Festiwalu Naukowego (Bildungsfestival) w Weggis, prześlicznej miejscowości nad brzegiem Jeziora Czterech Kantonów (Vierwaldstättersee). 

Czytaj dalej...

Jak uwolnić się od  traumy?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W styczniu 2015 w serii Terapia Traumy w Wydawnictwie “Czarna Owca” ukaże się  książka Petera A. Levine’a: Leczenie traumy. Pionierski program przywracania mądrości swojego ciała.

Książka jest zbiorem 12 ćwiczeń tworzących spójną całość. Jest niejako workbookiem do opublikowanej po polsku książki Petera A. Levine’a: Obudźcie tygrysa. Leczenie traumy. Wydawnictwo Czarna Owca 2012, seria Terapia Traumy.

Levine ma wielką wiarę w człowieka. Uważa bowiem, że: „człowiek przychodzi na świat z wrodzoną zdolnością do przezwyciężenia traumy. Wierzę nie tylko, że trauma jest uleczalna, ale że proces leczenia może być katalizatorem głębokiego przebudzenia – bramą wiodącą do autentycznej transformacji emocjonalnej i duchowej”
Levine ma wielkie zaufanie do daru mądrości, który otrzymujemy zdobywając wiedzę na temat korzystania z budzących podziw i szacunek pierwotnych inteligentych energii ciała oraz przekształcania tych energii. Pokonując destrukcyjne siły traumy, możemy za pomocą swojego wewnętrznego potencjału wznieść się na nowe wyżyny mistrzostwa i wiedzy.

Ćwiczenia prezentowane w tej książce i na płycie MP3 nie są psychoterapią i jej nie zastępują. Jeśli zdecydujesz się wykonywać te ćwiczenia samodzielnie, i jeśli wystąpią reakcje fizyczne lub emocjonalne, z którymi nie będziesz w stanie sobie poradzić, to powinieneś poszukać profesjonalnej pomocy.

Cały program został podzielony na cztery części:
Część pierwsza: Przygotowanie (stopnie 1-2)
Część druga: Umiejętność śledzenia odczuć w ciele (stopnie 4-6)
Część trzecia: Rozładowywanie uaktywnienia (stopnie 7-10)
Część czwarta: Powrót do równowagi (stopnie 11-12)

Stopień 1 – Ćwiczenia rozwijające poczucie bezpieczeństwa i znajdowanie granic swojego ciała

Stopień 2 – Ugruntowanie i odnajdywanie własnego centrum

Stopień 3 – Tworzenie zasobów

Stopień 4 – Od „felt sensu” do śledzenia doznań zmysłowych w ciele

Stopień 5 – Śledzenie uaktywnienia: doznań, wyobrażeń, myśli i emocji

Stopień 6 – Ruch wahadłowy: śledzenie rytmu rozszerzania się i zamykania

Stopień 7 – Reakcja walki: naturalna agresja kontra przemoc

Stopień 8 – Reakcja ucieczki: naturalna ucieczka kontra lęk

Stopień 9 – Siła i rezyliencja kontra załamanie i klęska

Stopień 10 – Oddzielenie lęku od reakcji zamarcia

Stopień 11 – Orientacja: Przejście od środowiska wewnętrznego do zewnętrznego oraz społecznego zaangażowania

Stopień 12 – Uspokojenie i integracja

Niewątpliwą zaletą książki jest płyta CD z nagranymi ćwiczeniami (po polsku i po angielsku), która ułatwia ich wykonywanie.

W podobnej formule Levine wraz z Maggie Phillips wydał książkę o bólu: Freedom from Pain. Discover Your Body’s Power to Overcome Physical Pain (Uwolnić się od bólu. Odkryj moc swego ciała do przezwyciężenia fizycznego bólu). Mam nadzieję, że ta książka także ukaże się w serii Terapii Traumy.

Foto: Jerozolima (commons.wikimedia.org)

Czytaj dalej...

Dlaczego spojrzenie Meduzy traumatyzuje?

Mitologia pokazuje nam, jak człowiek zmaga się z wyzwaniami, przed którymi staje w życiu. Mity są archetypicznymi opowieściami, które przemawiają do naszej duszy.  Przypominają nam nasze najgłębsze tęsknoty i pokazują nam nasze zasoby i ukryte siły. Stanowią też mapę naszej prawdziwej natury i więzi z innymi ludźmi, z przyrodą, z kosmosem. Grecki mit o Meduzie ujmuje istotę traumy i pokazuje drogę do jej transformacji.

Co wiemy o Meduzie? I jak była przedstawiana?

Wiemy, że jej spojrzenie zabijało. Każdy, kto spojrzał Meduzie w oczy, zamieniał się w kamień. Wiemy, że była wężowłosa, zamiast włosów miała na głowie węże. Włosy są już  atrybutem seksualnym . Niedarmo białogłowy, kobiety zamężne, nosiły chustki, do dzisiaj noszą je muzułmanki, chasydki, zakonnice. Seksualne znaczenie mają tym bardziej węże, co pasuje do mitu, według którego Atena przyłapała Posejdona na uprawianiu miłości z Meduzą w jednej z jej świątyń.

Bo Meduza (przynajmniej od czasów klasycznej Grecji Fidiasza) była piękna. Piękna i wężowłosa. Czyli atrakcyjna. Czyli pociągająca. Jak pisał Shelley: It is less the horror than the grace / Which turns the gazer’s spirit into stone. że raczej urok niż przerażenie obraca duszę patrzącego w kamień.

Ale oczy! Jakie miała oczy? Oczy są obrazem duszy. Oknem. Dlatego w dawnym malarstwie często w oczach portretowanych postaci odbija się okno. Nie są to oczy bazyliszka. Nie są to zimne oczy Stalina czy Putina. Są to oczy płonące, jak pisze Owidiusz w Metamorfozach. Przerażające, bo przerażone. Traumatyzujące, bo straumatyzowane.

Czytaj dalej...
Strony:  < 1 2 3 ... 7 8 9 10 11 12 13 ... 22 23 24 >