terapiatraumy.pl

Archive
ogólne

ROETrauma jasno nam pokazuje, że empatia nie jest wrodzona. Jesteśmy wyposażeni neurobiologicznie, ale nerwowy układ lustrzany musi zostać uruchomiony i musi być pielęgnowany. Wtedy chroni nas przed traumą.

W ramach programu korzenie empatii, rodzic z najbliższego sąsiedztwa szkoły, częściej jest to jednak matka, przychodzi z dzieckiem na lekcję i siada na środku klasy na zielonym kocu (tak się przyjęło w kraju klonowego liścia). Na początku programu dziecko powinno mieć około 3 miesięcy, a takich wizyt w ciągu roku jest dziewięć.

W czasie lekcji obecny jest pedagog wyszkolony w tym programie, który prowadzi spotkanie i pomaga uczniom obserwować relację między dzieckiem a rodzicem. Pedagog zawsze przed i po każdym spotkaniu pracuje z klasą. Tak iż w sumie program obejmuje 27 lekcji w ciągu roku.

W tym programie, dziecko jest nauczycielem.  Na każdym spotkaniu, pedagog uczy dzieci patrzenia jak dziecko rośnie i zmienia się w trakcie pierwszego roku życia. Uczniowie obserwują relację miłości między rodzicem a niemowlęciem i widzą, jak rodzic odpowiada na potrzeby dziecka i na jego emocje. Proces tworzenia więzi  pomiędzy dzieckiem a rodzicem jest idealnym modelem empatii.

Czytaj dalej...

niemowleNeurony lustrzane odkryto ponad 20 lat temu. Przypadkowo. Przypomnijmy: Na Uniwersytecie w Parmie prowadzono badania na małpach (makakach). Pewien neuron (w polu F5c) uruchamiał się wtedy i tylko wtedy, gdy małpa sięgała po orzeszek. Nie był aktywny natomiast przy spojrzeniu na orzeszek, ani przy ruchu sięgania ręką bez orzeszka. Ku zaskoczeniu wszystkich nagle uaktywnił się, gdy małpa widziała, jak jeden z badaczy sięga po leżący na stole orzech.

Neurony lustrzane po raz pierwszy opisane zostały przez włoskiego uczonego Giacomo Rizzolattiego w roku 1992 (w roku 1991 renomowane czasopismo Nature odrzuciło publikację jako „mało znaczącą”). W roku 2010 udało się bezpośrednio udowodnić istnienie neuronów lustrzanych u człowieka.

Sensacja polegała na odkryciu rezonansu, że obserwowanie czynności wykonywanej przez kogoś innego prowadzi u obserwatora do aktywacji programu neurobiologicznego, który mógłby doprowadzić do wykonania tejże czynności u obserwatora.

Czytaj dalej...

kopernikPeter A. Levine był wielokrotnie pytany jak to możliwe, że mimo wieloletniego zajmowania się traumą nie wypalił się ani nie popadł w depresję.  Jak to możliwe, że się nie „zakaził” traumą? Odpowiada, że zajmuje się nie tylko traumą, lecz leczeniem traumy. I podkreśla, że bycie świadkiem transformacji, jaka się dokonuje w ludziach, którym udało się uleczyć swoją traumę, okazuje się być bardzo budującym doświadczeniem.

W codzienne prowadzenie serwisu poświęconego traumie jest jednak jakoś wpisane stykanie się z trudnymi sprawami, żeby nie powiedzieć ze złem. A czytając i oglądając codzienne wiadomości, zawsze marzył mi się serwis dobrych wiadomości. I oto nareszcie mam do przekazania taką dobrą wiadomość:

Wrocławska Pracownia Psychoedukacji i Terapii „Plus” Polskiego Towarzystwa Psychologicznego otrzymała zgodę Somatic Experiencing® Trauma Institute w Boulder (Colorado, USA) na przeprowadzenie w Polsce trzyletniego szkolenia z zakresu terapii traumy metodą Somatic Experiencing® (co jest nazwą własną, ale można przetłumaczyć jako: doświadczanie somatyczne, czyli poprzez ciało).

Czytaj dalej...

Tydzień temu minęła 120 rocznica urodzin Fritza Perlsa, twórcy terapii Gestalt (tradycyjnie wśród twórców tej metody jednym tchem wymienia się jeszcze Laurę Perls i Paula Goodmana). W 1933 roku Fritz i Laura Perls przez Holandię uciekli przed nazistami do Afryki Południowej, a w 1946 osiedlili się w USA (na zdjęciu podczas ostatniego seminarium z laleczką „Fritz”).

fritzperls2Nie ma jakiegoś  jednego, dobrego określenia terapii Gestalt (może poza tzw. dekalogiem Gestaltu). Dlatego wciąż za najbardziej pomocną uważam taką definicję:

Klient przychodzi do terapeuty, bo uważa,  że nie potrafi sobie poradzić się z jakimś problemem. Terapeuta pomaga mu uświadomić sobie, że on sam dysponuje siłami, które umożliwiają mu przeżycie. Przez uznanie tych sił klient kontaktuje się ze swoimi zdolnościami, dzięki którym znajduje rozwiązanie problemu. To pozwala mu tak doświadczać siebie, bliskich i otoczenia, by poczuć wsparcie i móc z niego świadomie czerpać.

Trauma z perspektywy terapii gestalt jest niedokończonym zadaniem. Każda forma zaburzenia traumatycznego stanowi próbę poradzenia sobie z traumatyzującym wydarzeniem oraz szkodami, które ono wyrządziło. Każda trauma stanowi próbę dokończenia przerwanego działania, domknięcia gestaltu. PTSD jest skutkiem niemożności uwolnienia się od doświadczenia, zintegrowania go i przetrawienia.

Czytaj dalej...

płaczkiMłodszą siostrą traumy jest żałoba. Ale trauma paraliżuje nie tylko naszą duszę, lecz także nasze ciało. Płakać nie umiemy, nawet jeśli nam łzy lecą albo oczy się robią wilgotne. Brakuje nie tylko słów, ale i gestu.

W Grecji na Peloponezie, na półwyspie Mani znane do dziś są moiroloja, pieśni żałobne wykonywane przez żałobnice, potocznie zwane płaczkami lub łzawicami. Jest to rodzaj poezji ludowej. Długie hymny żałobne, treny, mają stałe metrum i są improwizowane, melodia i tekst powstają spontanicznie – stosownie do sytuacji porywając uczestników do wspólnej lamentacji.

Czytaj dalej...

SONY DSCDzień taki szczęśliwy.

Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.

Tak zaczyna się jeden z najpiękniejszych wierszy Czesława Miłosza: Dar z roku 1971, gdy poeta przeżywał bardzo trudny osobiście okres.

Obraz ogrodu, idea ogrodu, są głęboko wryte w naszej świadomości. Począwszy od wspomnienia Edenu, rajskich ogrodów, za którymi ciągle tęsknimy. Poprzez ogródek Zosi w „Panu Tadeuszu” odzwierciedlający mikrokosmiczny obraz makrokosmicznego ładu i porządku. Aż po tajemniczy ogród, ogród dzieciństwa czy ogród marzeń…

Ogród  jest wtedy, gdy jakiś teren jest ogrodzony, gdy ma jasno wytyczone swoje granice, gdy jest wyraźnie oddzielony. Gdy jest bezpieczną przestrzenią. W tym sensie ogród jest przeciwieństwem pustyni, gdzie szaleją demony. (nieprzypadkowo Jezus wychodzi na pustynie, gdzie  cierpi i jest kuszony).

Ogród robi nam dobrze. Dobrze nam być  w ogrodzie. Dobrze pracować w ogrodzie. Nic dziwnego, że ogród znalazł (głównie w USA i Wielkiej Brytanii) zastosowanie w terapii traumy. Nazywa się to wówczas ogrodoterapią, hortiterapią (po angielsku garden therapy, albo jeszcze mądrzej: horticultural therapy).  Jest to rodzaj ergoterapii, terapii przez pracę.

Czytaj dalej...

Terapia dawania świadectwa (Testimony Therapy) powstała w latach osiemdziesiątych, pierwotnie na potrzeby osób prześladowanych przez reżym Pinocheta w Chile.

muzeumpamieciDziś stosowana jest w terapii osób poszkodowanych przez państwo (ofiar tortur i ocalonych z wojen i aktów okrucieństwa). Stosowana jest zarówno w terapii traum, które miały miejsce wiele miesięcy czy lat wstecz, jak też jako interwencja w sytuacjach kryzysowych bezpośrednio po ucieczce.

Niektórzy terapeuci stosują także terapię dawania świadectwa w pracy z ludźmi, którzy doznali powtarzających się traumatycznych doświadczeń, niezależnych od działań państwa (np. wielokrotnych gwałtów).

Pacjent razem z terapeutą tworzy szczegółowy dokument oparty na swojej biografii, przywiązując szczególną wagę do traumatycznych wydarzeń.

Czytaj dalej...

weggis2Wakacje to też czas marzeń. Czas spełniania marzeń i czas snucia marzeń. Również takich, które się nie spełnią – póki co.

Kiedy po raz pierwszy trafiłem na Mazury, wiedziałem, że Bóg naprawdę, jeśli chodzi spać – jak uważał Marek Edelman – to śpi na Mazurach. Gdy przed rokiem byliśmy w Szwajcarii na superwizji na temat traumy i terapii traumy u Petera A. Levine’a, nie miałem wątpliwości, że jeśli Bóg wyjeżdża na wakacje, to na pewno do Szwajcarii.

W Szwajcarii, w Weggis nad Jeziorem Czterech Kantonów odbywa się co roku Letni Festiwal Nauki organizowany przez Szwajcarskie Centrum Polarity. Od lat przewodnim tematem jest szeroko pojęta trauma i terapia traumy. Stałym gościem festiwalu od samego początku  jest Peter A. Levine.

Tegoroczny festiwal, który odbędzie się od 15 do 18 sierpnia, jest poświęcony problematyce więzi: Wczesne kontakty emocjonalne jako klucz do naszego życia.

Czytaj dalej...

Wakacje w pełni. W pogodzie lato jak należy. Ale czasami, gdy na przykład ciąży na nas trauma, wcale się nie cieszymy na wakacje, nie wiemy, co z wakacjami zrobić, boimy się wakacji?

zen1Słowo wakacje pochodzi z łaciny. Vacare znaczy: być pustym, być wolnym od czegoś, być nieobsadzonym. Z języka urzędniczego znamy wakat – wolne, nieobsadzone stanowisko lub urząd. Ale też w książkach mamy wolne, puste strony, które nazywa się wakatami.

Dlatego wakacje oznaczają najpierw wolność od, jak nauczył nas Erich Fromm. Nie muszę iść do pracy, nie muszę iść do szkoły, nie muszzę wcześnie wstawać. W ogóle nic nie muszę. Wtedy pojawia się pytanie, co z tą wolnością zrobić, czyli pytanie o wolność do.

Jedni wyjeżdżają, inni nie wyjeżdżają – jak Sokrates, który tylko dwa razy opuścił Ateny. Raz latem, drugi raz zimą. W obu wypadkach, żeby orężem, cnotą męstwa i własną piersią bronić swojego miasta.

Ci co wyjeżdżają dzielą się na tych: którzy jadą zawsze w to samo miejsce oraz takich którzy wciąż szukają czegoś nowego i nieznanego – przygody!

Czytaj dalej...

W najnowszym numerze „Niebieskiej Linii” Dwumiesięcznika Poświęconego Problematyce Przemocy ukazał się artykuł Małgorzaty Sieczkowskiej o traumie wśród sprawców przemocy.

niebieskalinia_2Artykuł nosi tytuł: Budzenie tygrysa. Trauma jako potencjalne źródło sprawstwa przemocy.

Sprawcy przemocy często noszą w sobie traumę. Jej źródłem mogą być zarówno akty przemocy dokonywane wcześniej na nich samych, jak i odległe od przemocy zdarzenia losowe. Na przykład wypadki komunikacyjne, operacje chirurgiczne lub inne zdarzenia potencjalnie zagrażające życiu.

Sprawcy mają te zdarzenia w swojej biografii, choć nie muszą ich wcale pamiętać. Bywają one często ignorowane przez nich samych oraz przez profesjonalistów pracujących z nimi nad zmianą ich przemocowych zachowań.

Peter A. Levine w swojej ostatniej książce In An Unspoken Voice (W języku bez słów), która jest jego opus magnum, opowiada, że miał możliwość rozmawiania z matką Teda Kaczynskiego (zwanego „Unabomberem”, od kryptonimu UNABOM (UNiversity and Airline BOMbings) nadanego przez FBI, który prowadził wojnę przeciwko anonimowości technologii oraz z ojcem Jeffreya Dahmera (seryjnego mordercy).

Czytaj dalej...
Strony:  < 1 2 3 ... 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 >