terapiatraumy.pl

Archive
Październik 2014 Monthly archive

Psychoterapia w taksówceW Sztokholmie można sobie zamówić taksówkę z psychologiem na tylnym siedzeniu. Ma to pomóc pasażerom w walce z depresją w okresie jesienno-zimowym. Trzy psycholożki, poznawczo-behawioralne, przez tydzień towarzyszą pasażerom jednej z korporacji taksówkowych w stolicy Szwecji – oczywiście na życzenie i bez dodatkowej opłaty.

Można by przypuszczać, że ma to pomóc przede wszystkim korporacji taksówkowej w walce z konkurencją – zwłaszcza ze strony smartfonów i aplikacji mobilnej Uber, która służy do kojarzenia pasażerów z kierowcami, także prywatnymi.

Akcja ma jednak pokazać, że łatwo i warto pójść do psychologa (nie taki diabeł straszny!), co dla wielu wciąż jest trudne i wymaga przekroczenia pewnej bariery, nie tylko finansowej. Na wizytę u psychologia i na terapię zwykle trzeba długo czekać. A tu wystarczy zamówić taksówkę!

Czytaj dalej...

Rezyliencja: zagadka odporności na traumęŻycie jest ciężkie. Trauma jest częścią życia.

Kiedyś się mówiło: per aspera ad astra (przez trudy do gwiazd). Błażej Pascal pocieszał, że L’homme n’est qu’un roseau, le plus faible de la nature; mais c’est un roseau pensant (Człowiek jest tylko trzciną, najwątlejszą w przyrodzie, ale trzciną myślącą). Fryderyk Wilhelm Nietzsche nauczał, że: Was mich nicht umbringt, macht mich stärker (co mnie nie zabije, wzmocni mnie).

Różnie sobie w życiu radzimy: gdy jedni dostają co najwyżej kataru, innych powala zapalenie płuc. Co dla jednego jest bułką z masłem, dla drugiego może być traumą.

Stąd pytanie: co takiego mają lub co takiego robią ci, którzy mimo strasznych doświadczeń, nie mają traumy.

Czytaj dalej...

Human Body  Trauma Index

Wypadki chodzą po ludziach. A tam, gdzie jest wypadek (np. drogowy, przy pracy, w szpitalu lub na wakacjach), tam istnieje zagrożenie traumą. Traumą powypadkową.

Właśnie powstał Human Body Trauma Index, czyli cennik, ile za co możemy dostać , jeśli ulegniemy wypadkowi (albo ile musimy zapłacić, gdy ktoś z naszej winy będzie poszkodowany), a dokładniej ile za jaką traumę na ciele. Idea słuszna, tym bardziej, że po prostu sami sobie możemy sprawdzić w internecie, jak dana szkoda jest punktowana przez HBT Index.

Czytaj dalej...

Trauma w poezji polskiejPeter A. Levine podczas tegorocznej konferencji w Weggis, kiedy rozmawialiśmy o traumach wojennych, zwierzył się, że zna wiersze Szymborskiej i zacytował „Koniec i początek”: „po każdej wojnie ktoś musi posprzątać”. Willigis Jäger, benedyktyn i mistrz zen, kiedyś pokazywał mi wiersz „Widok z ziarnkiem piasku”, który włączył do antologii tekstów mistycznych:  A wszystko to pod niebem z natury bezniebnym, w którym zachodzi słońce nie zachodząc wcale.

Michaela Huber, znakomita niemiecka autorka i terapeutka traumy, specjalistka od dysocjacji, wydała siedemsetstronicową psychotraumatologię Trauma und Traumabehandlung (Trauma i terapia traumy): tom pierwszy nosi tytuł: Trauma und die Folgen. (Trauma i jej skutki.), tom drugi jest zatytułowany Wege der Traumabehandlung (Drogi terapii traumy). Rozpoczęła to opasłe tomiszcze wierszem Wisławy Szymborskiej: Terrorysta, on patrzy.

Czytaj dalej...

Trauma Turbo TerapiaEMDR? To było wczoraj. Dziś jest nowa metoda terapii traumy: Brainspotting.

Brainspotting (ang. brain – mózg; spot – rozpoznać, wypatrzyć) to metoda uzyskiwania bezpośredniego dostępu do mózgu pacjenta za pomocą kierunku patrzenia, który terapeuta ustala wspólnie z klientem, co pozwala wejść w głębokie obszary mózgu, które sterują reakcjami na zagrożenie życia a następnie skonsolidować pamięć traumatyczną.

Motto brainspottingu brzmi: To, dokąd patrzymy, ma wpływ na to, jak się czujemy. Kiedy nas coś obarcza i dręczy, nasze samopoczucie może się zmienić w zależności od tego czy patrzymy na prawo czy na lewo.

Czytaj dalej...

trauma i uzależnieniaJacek Malczewski: Błędne koło (1897) Muzeum Narodowe w Poznaniu

Jeden z czytelników prosi, żeby napisać coś o traumie i o uzależnieniach. To bardzo rozległy temat, pojawiał się w naszym serwisie Terapia Traumy przy okazji np. sprawców przemocy, kliniki Khiron House czy Marylin Murray. W niektórych językach na określenie błędnego koła, z łacińskiego circulus vitiosus, mówi się diabelskie koło. W kontekście uzależnień to określenie wydaje się być na miejscu.

Dziś nie ulega już wątpliwości, że wśród straumatyzowanych jest wysoki procent  uzależnionych, a z kolei wśród uzależnionych wysoki procent straumatyzowanych. A trauma plus uzależnienie to prosta droga do kolejnych traum. I tak w kółko! A wtedy terapia jest jeszcze trudniejsza. I cierpienie większe.

Czytaj dalej...

Cyrulnik: trauma milczeniaTo już trzecia książka Borisa Cyrulnika w wydawnictwie Czarna Owca (Rozmowy o miłości ukazały się w serii Terapia Traumy), a piąta po polsku. No i czuję się trochę tak jak starosta weselny na godach w Kanie Galilejskiej, który woła pana młodego, żeby zapytać, czemu dobre wino zachował na koniec.

Tak, czuję się odurzony tą książką jak wybornym winem!  Książkę można przeczytać w 2 godziny, ja chodzę z nią od 2 tygodni i nie wiem, jak o niej napisać.

Recenzję można zamknąć w jednym zdaniu: musisz ją przeczytać! Reszta jest stratą czasu, czyli przekonywaniem do robienia czegoś – zamiast robienia tego, zamiast czytania Cyrulnika. A jeśli mamy przy łóżku, na biurku, a może na Kindlu lub iPadzie stertę książek do przeczytania, zacznijmy od Ratuj się, życie wzywa.

Kim jest autor? Boris Cyrulnik jest neuropsychiatrą, psychoanalitykiem, etologiem (badaczem zachowań), a przede wszystkim największym znawcą traumy we Francji, specjalistą od rezyliencji.

Jego rodzice w latach trzydziestych przyjechali z Ukrainy, z Polski. Ojciec miał na imię Aron, był rosyjskim Ukraińcem, matka była Polką miała na imię Nadia. Oboje byli Żydami. Boris urodził się roku 1937. Rodzice zginęli w Oświęcimiu. Jemu udało się uciec z Synagogi w Bordeaux. Ocalał, jednak milczał.

Książka jest opowieścią o pamięci traumatycznej, o milczeniu po traumie i tęsknocie do opowiedzenia swojej historii.

Czytaj dalej...

6cj5Z traumą jest jak z bólem. W pierwszym odruchu chcemy się traumy jedynie pozbyć. Stąd czasami pojawia się zdziwienie u osób cierpiących na traumę, że najpierw potrzebna jest faza ustabilizowania i skontaktowania się z zasobami. Zdziwienie tym większe, że są “terapie”, które obiecują szybkie załatwienie sprawy – pokrzyczeć, popłakać, wytrząsnąć z siebie i już!

Zasoby są jednak niezbędne, ponieważ w traumie człowiek traci grunt pod nogami i trzeba ten grunt odtworzyć lub wspólnie go stworzyć na nowo. Tym bardziej, że człowiek straumatyzowany często jest wyczerpany długim, czasami wieloletnim, samotnym zmaganiem się z traumą.

W większości języków zachodnich na zasób używa się słowa wziętego z języka francuskiego, a wywodzącego się pierwotnie z łaciny. Język francuski: ressource; angielski resource; niemiecki Ressource; hiszpański: recursos.

Czytaj dalej...

Przez żołądek do... traumyPrzysłowie Przez żołądek do serca jak i jego genderowska odmiana: przez żołądek do serca mężczyzny, do serca kobiety przez ucho, świetnie da się wytłumaczyć w teorii poliwagalnej (wielofunkcyjności nerwu błędnego) Stephena Porgesa. Kilka razy już o tym pisałem, bo to podstawa leczenia traumy w ciele.

Wiąże się to również z tzw. drugim mózgiem. Też bardzo ważnym przy traumie. Wszyscy już o tym słyszeli, a niektórzy wykorzystują to mniej lub bardziej, na przykład przy podejmowaniu decyzji, czyli wtedy gdy nie bardzo wiadomo co zrobić, albo gdy wydaje się, że coś się nie zgadza. Wtedy trzeba słuchać brzucha!

Czytaj dalej...

 Trauma wraca z wojnyTrauma, trauma, trauma. Wszędzie tylko ta trauma. Często słyszę pytanie, czy pojęcie traumy nie jest nadużywane. Oczywiście, że jest nadużywane.

Przede wszystkim w języku sportowym. Zbieram skrzętnie co smakowitsze przykłady, żeby się kiedyś tym podzielić. Oto kilka cytatów na próbę:

Przed meczem z Niemcami: Jeżeli znów będzie porażka, to trauma związana z tym rywalem będzie ciągle trwała. Po meczu: Niemcy mają traumę Stadionu Narodowego (bo grali drugi raz i drugi raz przegrali; poprzednio z Włochami w półfinale ME). Justyna Kowalczyk przeżyła traumę po sprincie, która prawie ją zniszczyła. A Marit Bjoergen, oprócz astmy, ma  „polską traumę”.

Tak, pojęcie traumy jest nadużywane. Ale jak to było, gdy go jeszcze nie było?

Czytaj dalej...
Strony:  1 2 >