terapiatraumy.pl

Archive
Sierpień 2013 Monthly archive

Trauma rozwojowa, terapia traumy„Nigdy nie jest za późno, żeby mieć szczęśliwe dzieciństwo”. Kiedy pierwszy raz usłyszałem te słowa (jeśli dobrze pamiętam od Chucka i Lency Spezzano na ich hawajskich warsztatach), mieszały się we mnie niedowierzanie i nadzieja. Jak to? Przecież to niemożliwe! Czy można odwrócić bieg czasu albo zmienić to, co się stało, żeby się odstało?

Peter A. Levine pisze, że trauma jest utratą więzi – z samym sobą, z własnym ciałem, z rodziną, z innymi, i z całym światem dookoła, a ostatecznie także z transcendencją. Bo człowiek, jak uczył Martin Heidegger, jest przecież z natury zanurzony w świecie (In-der-Welt-Sein). A trauma prowadzi ostatecznie do utraty witalności oraz potencjału do spełniania naszych marzeń i snów.

Traktuje o tym książka Healing Developmental Trauma. How Early Trauma Affects Self-Regulation, Self-Image, and the Capacity for Relationship (Uleczyć traumę rozwojową. Jak wczesna trauma wpływa na samoregulację, obraz siebie samego oraz zdolność wchodzenia w relacje) dwójki amerykańskich autorów: Laurenca Hellera oraz Aliny LaPierre, która ukazała się w ubiegłym roku w renomowanym wydawnictwie North Atlantic Books w Berkeley w Kalifornii.

Dr Laurence Heller jest m.in. współautorem tłumaczonej na wiele języków książki Crash Course. A Self-Healing Guide to Auto Accident Trauma & Recovery (Intensywny Kurs. Przewodnik autoterapii po wypadku samochodowym – trauma i powrót do zdrowia), jest też współzałożycielem Instytutu Gestalt w Denver oraz wieloletnim nauczycielem Somatic Experiencing®. Dr Aline LaPierre jest z wykształcenia psychoanalityczką i wszechstronną terapeutką ciała. Stworzyła m.in. szereg ćwiczeń wspierających praktykę ucieleśnionej uważności.

Czytaj dalej...

utaOd trzech lat uczę się terapii traumy u Larrego Hellera, a w ostatnim roku także u Rajy Selvama, w UTA Akademie w Kolonii, w Niemczech. A właściwie uczę się od kilkunastu osób, bo tak właśnie jest zorganizowane trzyletnie szkolenie w zakresie Somatic Experiencing®. Kilkunastu asystentów, wieloletnich praktyków SE, u których w procesie szkoleniowym odbywamy własne sesje i superwizje, pozostaje także do naszej dyspozycji, kiedy kilka razy dziennie duża, międzynarodowa grupa szkoleniowa przekształca się w małe, sześcioosobowe grupy ćwiczeniowe.

Jak wiadomo terapeuci zawsze się terapeutyzują! – żeby poznać na sobie kolejną metodę i proponować pacjentowi jedynie to, czego sami doświadczyliśmy; żeby podczas pracy wyraźnie odróżniać to, co moje od tego, co należy do przeżyć pacjenta; i mówiąc językiem SE, żeby uregulować i zrównoważyć swój system nerwowy i w ten sposób być oparciem i źródłem właściwego rezonansu dla pacjentów. Jakkolwiek – jak mawia Larry Heller – to zawsze człowiek prowadzi prace terapeutyczną z drugim człowiekiem, a nie system nerwowy pracuje z drugim systemem nerwowym.

Czytaj dalej...

trauma, terapia traumyW ważnych rozmowach z przyjaciółmi, doszliśmy do przekonania, że w czasach ponowoczesności Sztuka jest głównym miejscem manifestacji Ducha. Artyści coraz częściej odwołują się do praktyk zarezerwowanych do niedawna dla przestrzeni duchowej: świadome oddychanie (Paweł Althamer), wewnętrzny ruch w ciele (Grotowski, Gabrielle Roth) praktyka obecności (Marina Abramovic) A wszystko po to, by – jak w wielkich tradycjach duchowych – doświadczyć transcendencji.

W Muzeum Narodowym w Warszawie jest, dostępna do 1 września 2013, monograficzna wystawa malarstwa Marka Rothko. Na wstępie wystawiono fragment jego biblioteki – inspiracje filozoficzne, literackie i muzyczne. Następnie kilka obrazów z czasów dochodzenia do własnych środków wyrazu i wreszcie jego słynne Wieloformy, wielkopłaszczyznowe obrazy z wyraźnie zaznaczonymi barwnymi i monochromatycznymi geometrycznymi plamami. W swojej kolorystyce i prostocie, jak też sposobie malowania, z konsekwentnym nie oprawianiem, ale malowaniem ramy, skojarzyły mi się z ikonami Nowosielskiego. Ale Rothko, zupełnie porzucił postać, zostając w swoim malarstwie przy wydobywaniu esencji.
Wieloformy Marka Rothko to bezpostaciowe ikony, ponad religijne przestrzenie do kontemplacji.

Córka malarza, Kate Rothko-Prizel, dumnie oprowadzająca po wystawie, mówi w filmie edukacyjnym dostępnym na wypożyczanych przez muzeum tabletach, że jej ojciec malował czyste emocje, zawierał je w wielkości płótna, kładł je warstwa po warstwie i że ciągle malował rozpacz, bez względu na kolory, jakich używał.

Czytaj dalej...

TRAUMA, TERAPIA TRAUMY, STRESSKolejna pacjentka, imieniem Kate, która leczyła się w naszej stacjonarnej klinice w Oksfordzie, opowiadała mi, że za każdym razem, gdy „popada w kłopoty” z jakimś zwierzchnikiem z powodu spóźnienia się do pracy, zaczyna kołatać jej serce i czuje napięcie w klatce piersiowej. Jej lęk w stosunku do osób, które mają nad nią władzę, pochodzi z dzieciństwa; była wychowywana przez bardzo surowych rodziców i uczęszczała do jeszcze bardziej surowej szkoły.

Kate żyjąc przez całe dzieciństwo w trybie ucieczki, zgromadziła zbyt wiele energii wywołanej stresem, by ją właściwie rozładować. Jej zamrożony stres zaczął ją prześladować później, gdy stała się osobą dorosłą. W takim przypadku, pomaga zaprzestanie przejmowania się „trudnościami” i obserwowanie swoich reakcji. Zamiast mówić „mój szef doprowadza mnie do szaleństwa”, pomyśl, „zauważam, że gdy mój szef patrzy na mnie, ja natychmiast doświadczam napięcia i strachu”.

Jeśli potrafisz zidentyfikować odczucia cielesne, rozpoznaj następnie z jakim uczuciami się łączą. Gdy to zrobisz, odwołaj się do głębokiego instynktu wspólnego ssakom, który wie, jak pozbyć się tej napięciowej reakcji, a jeśli Ci się uda lub też po praktykowaniu tego przez chwilę, może odczujesz subtelną reakcję w ciele, np. drżenie lub inną formę energetycznego uwolnienia. Może poczujesz jakieś związane z tym emocje – np. smutek lub gniew – a może nawet rozpłaczesz się. Tak się dzieje wtedy, gdy trauma topnieje i mija.

Chociaż większość z nas może sobie pomóc sama, w wypadku głębszych i bardzo nieustępliwych traum, trudno to zrobić samemu. Wtedy trzeba poszukać pomocy.

Czytaj dalej...

trauma, terapia traumy, stressWszyscy z nas słyszeli o reakcji walki lub ucieczki: gdy zagrożenie jest zbyt duże, żeby podjąć walkę, gazela rzuca się do ucieczki, by ocalić swoje życie. Peter Levine zauważył, że gdy lew dogania zdobycz, gazela często na chwilę, zanim lew ją dosięgnie, nagle sama pada na ziemię jak ustrzelona. W obliczu nieuchronnego końca – zastyga w bezruchu. Czasami lew goni dalej – bo inne sztuki są bardziej apetyczne – a wówczas gazela może się przebudzić ze stanu zamrożenia i uciec. Ale zanim to zrobi, zachowa się osobliwie: trzęsąc się i dygocząc „strzepnie” z siebie wszystko, co właśnie przeżyła!

Levine zdał sobie sprawę, że podczas reakcji ucieczki ciało gazeli zalewają hormony i energia stresu, umożliwiające jej ujście z życiem. Gdy zagrożenie mija, energia nie jest już potrzebna i ciało ją rozładowuje – gazela robi to dygocząc i otrząsając się. Wszystkie zwierzęta instynktownie tak radzą sobie z traumą. Ale ludzie wydają się być zbyt samoświadomi i zbyt racjonalni, żeby działać jak gazela, która wszedłszy w stan traumy przez zamrożenie, wychodzi z niej przez otrząsanie, drżenie i dygot. Natomiast nasz subtelny mózg mówi nam, że mogłoby to być uznane za zachowanie „szalone”, przeszkadzające nam i innym wokół nas, zwłaszcza wtedy, gdy już nie widać żadnego zagrożenia. Lekceważymy rozładowanie, skrzętnie je pomijając a zamiast tego bierzemy tabletkę i mówimy sobie, że mamy się świetnie. A tymczasem jedynie zracjonalizowaliśmy to, że energia – wołająca o uwolnienie – została zatrzymana.

Czytaj dalej...

Rozpoczynamy publikację artykułów znanych psychoterapeutów i badaczy, piszących o traumie i terapii traumy, którzy zgodzili się gościnnie wystąpić na łamach naszej strony. Będziemy je publikować w poniedziałki. Jako pierwszy zgodził się użyczyć swojego tekstu Benjamin Fry. 

Benjamin Fry, znany z BBC brytyjski psychoterapeuta, założyciel Khiron House, kliniki leczenia traumy w Oksfordzie i  Londynie. Po przebyciu załamania nerwowego w wieku około 30 lat i nieskutecznych próbach leczenia, „próbowałem wszystkiego – nic nie pomogło”, odkrył terapię zorientowaną na leczenie traumy.  Swoją historię wczesnodziecięcej traumy i jej wyleczenia w życiu dorosłym opisuje w publikowanym u nas gościnnie artykule:

trauma, terapia traumy, stressTwoje życie wygląda świetnie,  jest wręcz godne pozazdroszczenia – z wierzchu. Ale pod spodem jesteś bardziej zestresowany i wystraszony niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Mówi się, że jesteś „nadwrażliwy” lub zarzuca, że „nadmiarowo reagujesz”, ponieważ trudności i stresy, którymi inni ludzie zdają się nie przejmować, ciebie potrafią załamać. Ale mówi się także, że jesteś atrakcyjny, bystry, masz potencjał, chociaż jakoś nie odniosłeś prawdziwego sukcesu ani w pracy, ani w życiu osobistym. Nie jesteś słaby ani leniwy, nie rozczulasz się nad sobą. Jesteś przytłoczony: utknąłeś w stanie lęku, który został całkowicie opacznie zrozumiany i błędnie zdiagnozowany. Ale jest dobra wiadomość. Istnieje nowa, radykalna i transformująca droga zrozumienia i uwolnienia się od tego. Na zawsze.

Naprawdę wiem, jak to jest. Sam przez lata byłem w takim „zastoju”, aż w roku 2008 doznałem całkowitego załamania. Nie wyglądałem na kandydata na załamanie. Byłem dyplomowanym psychoterapeutą i osobą pod wieloma względami uprzywilejowaną.

Czytaj dalej...

Dziś o godzinie 17:00 zatrzymamy się, staniemy, na minutę ustanie pęd życia. Na znak, że pamiętamy. Pamięć jest próbą przezwyciężenia upływu czasu. Jest wyzwaniem rzuconym wobec czasu. Zatrzymuje czas.

niepamięć a trauma, terapia traumyKwestia pamięci w traumie i terapii traumy jest wielowątkowa, niesłychanie skomplikowana i absolutnie podstawowa, wręcz newralgiczna. Na przykład gdy dochodzi do sprawy w sądzie: jak chronić straumatyzowaną ofiarę lub na ile można dać wiarę jej pamięci.

W terapii traumy to kwestia zasadnicza. Peter A. Levin i Somatic Experiencing ® uczy, że „nie trzeba wydobywać na powierzchnię wspomnień i kazać pacjentowi ponownie przeżywać związanego z nimi bólu psychicznego, by wyleczyć go z traumy”. (Levin pracuje obecnie nad książką na temat pamięci i traumy.)

Zagadnienie pamięci nabrało nowego wymiaru , gdy kilka lat temu udowodniono, że traumę się dziedziczy, czyli innymi słowy, że pamięć traumy przechodzi z pokolenia na pokolenie. Niektórzy to wiedzieli i ogłosili już dawno jako tzw. traumę transgeneracyjną, jednak dopiero odkrycia i dowody w obszarze genetyki przesądziły sprawę.

Czytaj dalej...