terapiatraumy.pl

Archive
Tag "trauma wojenna"

Trauma potrzebuje rytuałuTrauma jest wszechobecna. Wszechobecna jest też tęsknota za rytuałem.

Najbardziej brakuje nam rytuału, gdy spotyka nas trauma straty. Gdy potrzebujemy rytuału pożegnania. Nie mamy rytuału rozstania, stąd m.in. tyle rozwiedzionych osób, które tkwią w traumie rozstania, a rozstać się nie potrafią. Albo tyle osób w żałobie albo nie odbytej albo nie dokończonej.

11 listopada w rocznicę zakończenia I wojny światowej, pierwszej zbiorowej traumy ubiegłego stulecia i w tym sensie wzoru wszystkich traum ubiegłego wieku, ukończona została instalacja w fosie Tower of London  składająca się z 888 246 czerwonych maków wykonanych z ceramiki nosi nazwę “Blood Swept Lands and Seas of Red” (Ziemia skąpana we krwi i Morza czerwieni) i upamiętnia ofiary Wielkiej Brytanii w czasie tej strasznej wojny. Liczba maków odpowiada dokładnie liczbie poległych Brytyjczyków. Każdy z poległych żołnierzy został w tym rytuale indywidualnie uczczony. Niezwykłą instalację, autorstwa dwojga artystów, ceramika Paula Cumminsa i scenografa Toma Pipera, obejrzało już 4 mln ludzi. Kto sobie życzył mógł wcześniej osobiście wesprzeć projekt uczczenia poległych Brytyjczyków, kupując za 25 funtów ceramicznego maka.

Czytaj dalej...

Wielun_zbombardowane Centrum 1939_trauma wojny„Nigdy nie jest za późno, żeby mieć szczęśliwe dzieciństwo”, czyli dlaczego dzisiaj, 75 lat po wybuchu drugiej wojny światowej, winniśmy mówić przede wszystkim o tych, których dzieciństwo przypadło na straszne lata wojny, a więc o pokoleniu 70+. Mówić, ale przede wszystkim coś zrobić, przede wszystkim pomóc.

Ofiary i bohaterowie tej strasznej wojny, a także sprawcy oraz świadkowie, w większości odeszli. Ostali się nieliczni. Dziś żyją już tylko dzieci czasu apokalipsy, a więc urodzeni w latach 1939-45 oraz ci, którzy byli już dziećmi w momencie wybuchu wojny, urodzeni przed 1939. Pokolenie dzieci wojny.

Przez dziesięciolecia dzieci wojny wypierały lub przynajmniej kontrolowały swoje wczesne traumy spowodowane okrucieństwami tamtych czasów. Wojna jednak odcisnęła na ich życiu swoje niezatarte piętno, nawet jeśli nie byli świadomi brzemienia, które niosą.

Teraz jest jeszcze czas i ostatnia okazja na świadome spojrzenie na sprawę. Starsze osoby uświadamiają to sobie, zadają pytania i szukają w sobie tego dziecka, którym wtedy być nie mogli. Odczuwają często wewnętrzną potrzebę opowiedzenia tego komuś, by to nie poszło na marne, żeby dać świadectwo.

Czytaj dalej...