terapiatraumy.pl

Archive
Tag "szamanizm"

Trauma potrzebuje rytuałuTrauma jest wszechobecna. Wszechobecna jest też tęsknota za rytuałem.

Najbardziej brakuje nam rytuału, gdy spotyka nas trauma straty. Gdy potrzebujemy rytuału pożegnania. Nie mamy rytuału rozstania, stąd m.in. tyle rozwiedzionych osób, które tkwią w traumie rozstania, a rozstać się nie potrafią. Albo tyle osób w żałobie albo nie odbytej albo nie dokończonej.

11 listopada w rocznicę zakończenia I wojny światowej, pierwszej zbiorowej traumy ubiegłego stulecia i w tym sensie wzoru wszystkich traum ubiegłego wieku, ukończona została instalacja w fosie Tower of London  składająca się z 888 246 czerwonych maków wykonanych z ceramiki nosi nazwę “Blood Swept Lands and Seas of Red” (Ziemia skąpana we krwi i Morza czerwieni) i upamiętnia ofiary Wielkiej Brytanii w czasie tej strasznej wojny. Liczba maków odpowiada dokładnie liczbie poległych Brytyjczyków. Każdy z poległych żołnierzy został w tym rytuale indywidualnie uczczony. Niezwykłą instalację, autorstwa dwojga artystów, ceramika Paula Cumminsa i scenografa Toma Pipera, obejrzało już 4 mln ludzi. Kto sobie życzył mógł wcześniej osobiście wesprzeć projekt uczczenia poległych Brytyjczyków, kupując za 25 funtów ceramicznego maka.

Czytaj dalej...

Susto: trauma Ameryki Południowej

Dzisiaj Zaduszki. W czasach gdy psychologia (z greki od ψυχή psyché – dusza) tylko z nazwy zajmuje się duszą, a wszyscy wokół mają na ustach mindfulness, język polski szczęśliwie podpowiada nam, o co dzisiaj naprawdę chodzi. W terapii traumy też sytuacja wygląda podobnie: główna uwaga skierowana jest na mózg, psychikę i ciało. O duszy i traumie jako duszy zranionej nie mówi się wcale, albo tylko przenośnie. Wyjątek stanowi susto.

Słowo susto występuje zarówno w języku hiszpańskim, jak i portugalskim. Różni się tylko wymową. Dosłownie znaczy: przerażenie, strach. Jest rodzaju męskiego.

Czytaj dalej...

Trauma kolektywna trwa w duszy plemiennej

Trauma kolektywna ma swoje źródło w wojnach, kolonializmie, Holokauście, ludobójstwie, masakrach etniczych czy tzw. krucjatach religijnych. To trauma, która dotyka całych społeczności a także duszy społeczności. To temat, któremu kilkanaście lat swojej praktyki poświęcił Daan van Kampenhout, jeden z moich najważniejszych nauczycieli, znawca i praktyk nowoczesnego szamanizmu; uznany nauczyciel autorskiego podejścia do metody ustawień systemowych, twórca Systemic Ritual® – Rytuałów Systemowych, podejścia łączącego ustawienia i wywodzące się z tradycyjnych kultur szamańskich twórcze rytualizowanie procesu terapeutycznego.

Daan van Kampenhout uczestniczył  kilka lat temu w Medytacjach Oświęcimskich i – jak pisze w książce „Łzy przodków. Ofiary i sprawcy w duszy plemiennej”, którą potem napisał – nieoczekiwane doświadczył tam istnienia duszy plemiennej. Oto wybrane fragmenty jego książki:

Czytaj dalej...