terapiatraumy.pl

Archive
Tag "pamięć traumatyczna"

Trauma w 33 cytatach z CyrulnikaKsiążkę Borisa Cyrulnika Ratuj się, życie wzywa przedstawiałem już pisząc o Traumie milczenia, odwoływałem się do niej także pisząc o Zamrożonych słowach traumy. Ponieważ ta książka wciąż chodzi za mną, postanowiłem dziś zrobić mały wybór cytatów na temat traumy.

 

Nawet kiedy nic złego się nie dzieje wystarczy jeden impuls, żeby obudzić ślad przeszłości. Nic się nie zaciera, tylko myślimy, że zapomnieliśmy.

Śmierć rodziców nie była dla mnie żadnym wydarzeniem. Byli ze mną, a potem już ich nie było. To nie ich śmierć odcisnęła na mnie piętno, ale ich zniknięcie. Jak żyć najpierw z nimi, a potem, nagle, bez nich? Nie chodzi o cierpienie – nie cierpi się na emocjonalnej pustyni, umiera się, to wszystko.

Miałem sześć lat, nie umiałem ani czytać, ani pisać, nie było radia, nie było muzyki, nie było kolegów, nie było słów. Krążyłem bez końca wokół stołu w salonie, gdzie byłem zamknięty. Zawroty głowy mnie uspokajały, a jednocześnie w dziwny sposób przywracały mi poczucie, że żyję. Kiedy już się zmęczyłem chodzeniem w kółko, kładłem się na dywanie i lizałem własne kolana.

Czytaj dalej...

Zamrożone słowa traumy

Trauma to zamrożenie. Trauma zamraża nie tylko ciało, ale także słowa.

Boris Cyrulnik, francuski znawca traumy, w książce Ratuj się, życie wzywa, którą niedawno prezentowałem, przytacza przypowiastkę o zamarzniętych słowach z Gargantua i Pantagruel Franciszka Rabelais’go:

Gdyśmy ucztowali na pełnym morzu, Pantagruel podniósł się z miejsca i stał przez chwilę, rozglądając się wkoło. Następnie rzekł: – Towarzysze, nic nie słyszycie? Zdaje mi się, że słyszę w powietrzu ludzkie głosy, ale nie widzę nikogo. Słuchajcie!

Czytaj dalej...

Cyrulnik: trauma milczeniaTo już trzecia książka Borisa Cyrulnika w wydawnictwie Czarna Owca (Rozmowy o miłości ukazały się w serii Terapia Traumy), a piąta po polsku. No i czuję się trochę tak jak starosta weselny na godach w Kanie Galilejskiej, który woła pana młodego, żeby zapytać, czemu dobre wino zachował na koniec.

Tak, czuję się odurzony tą książką jak wybornym winem!  Książkę można przeczytać w 2 godziny, ja chodzę z nią od 2 tygodni i nie wiem, jak o niej napisać.

Recenzję można zamknąć w jednym zdaniu: musisz ją przeczytać! Reszta jest stratą czasu, czyli przekonywaniem do robienia czegoś – zamiast robienia tego, zamiast czytania Cyrulnika. A jeśli mamy przy łóżku, na biurku, a może na Kindlu lub iPadzie stertę książek do przeczytania, zacznijmy od Ratuj się, życie wzywa.

Kim jest autor? Boris Cyrulnik jest neuropsychiatrą, psychoanalitykiem, etologiem (badaczem zachowań), a przede wszystkim największym znawcą traumy we Francji, specjalistą od rezyliencji.

Jego rodzice w latach trzydziestych przyjechali z Ukrainy, z Polski. Ojciec miał na imię Aron, był rosyjskim Ukraińcem, matka była Polką miała na imię Nadia. Oboje byli Żydami. Boris urodził się roku 1937. Rodzice zginęli w Oświęcimiu. Jemu udało się uciec z Synagogi w Bordeaux. Ocalał, jednak milczał.

Książka jest opowieścią o pamięci traumatycznej, o milczeniu po traumie i tęsknocie do opowiedzenia swojej historii.

Czytaj dalej...

mnemosyne a traumaW traumie i w terapii traumy kwestia pamięci należy do najtrudniejszych i najbardziej fascynujących. Święty Augustyn uznawał pamięć (po łacinie memoria) – obok rozumu (mens) i woli (voluntas) – za jedną z trzech podstawowych władz człowieka.

My żyjemy w epoce rosnącej pamięci smartfonów, tabletów, komputerów i niewyobrażalnie wielkich baz danych. W dzisiejszych czasach Internetu i Wikipedii coraz bardziej stoimy na straconej pozycji i wobec trudu zapamiętywania czegokolwiek czujemy opór niemal tak wielki jak wobec kar cielesnych w wychowaniu dzieci.

Stawiamy coraz więcej pomników, ale nie pamiętamy już kto na nich stoi. Jednocześnie boimy się choroby Alzheimera, boimy się utraty pamięci, bo odczuwamy to jako utratę własnej tożsamości.

Dwa tropy wydają mi się ważne. Po pierwsze to, że w mitologii greckiej bogini pamięci, Mnemosyne była matką muz, a więc matką kultury, całej kultury, w jej różnych przejawach. Po drugie, że o ile współczesnej nauce udało się stopniowo odkryć rejony odpowiedzialne za poszczególne zmysły oraz władze, nie wiemy – mimo usilnych starań – gdzie jest w mózgu zlokalizowana pamięć.

Trauma powoduje zaburzenie pamięci. Albo nie potrafimy zapomnieć, albo nie potrafimy sobie niczego przypomnieć (i tylko dzięki np.  hipnozie lub dzięki innym świadkom lub źródłom informacji wiadomo, że coś strasznego się zdarzyło).

Peter Levine w książce In An Unspoken Voice. How the Body Releases Trauma and Restores Goodness, 2010 (Niemym głosem. Jak ciało uwalnia się od traumy i przywraca wewnętrzną równowagę), która postrzegana jest zgodnie jako opus vitae autora Tygrysa, zapowiedział m.in. swoją kolejną książkę o traumatycznej pamięci, bo wśród wielu nieporozumień na temat traumy zamieszanie wokół tak zwanej pamięci traumatycznej zajmuje pierwsze miejsce.

Czytaj dalej...