terapiatraumy.pl

EMDR: niezwykłe początki niezwykłej terapii traumyWczoraj na spacerze w parku przypomniały mi się początki EMDR, niezwykłej terapii traumy, i natychmiast wypróbowałem to, co wtedy odkryła Francine Shapiro. Działa! Dla ścisłości przypomnę, że wtedy był to maj roku 1987, Kalifornia, USA.

Francine Shapiro (urodzona w 1948) była najpierw nauczycielką angielskiego, gdy kończyła doktorat z literatury angielskiej w roku 1979 zdiagnozowano u niej raka. Po operacji i naświetlaniach lekarze powiedzieli jej: OK, zdaje się, że rak zniknął, ale u niektórych pacjentów powraca. Nie wiemy, u kogo i nie wiemy, dlaczego. Powodzenia.

Czytaj dalej...

Pacjentka w czasie 10-dniowej wyprawy w Tatry Słowackie

W terapii traumy mówi się, żeby na traumę nie patrzeć bezpośrednio. Sposobem na poradzenie sobie z traumą jest praca z jej odbiciem w naszych instynktownych reakcjach. Dlatego lepiej jest, wzorem Perseusza walczącego z Meduzą, nie budzić traumy a jedynie wykorzystać zwierciadło, jakim jest nasze ciało.

Interesujące jest to, że nierzadko ta niebezpośredniość odnosi się nie tylko do samego leczenia traumy, lecz także do rezultatów terapii. Nie są to jednak skutki uboczne, a raczej niebezpośrednie owoce. Bo terapia traumy jest przede wszystkim terapią porządkującą. Uporządkowanie jednej rzeczy prowadzi do samoistnego uporządkowania się innej.

Pacjentka cierpiała na lęk wysokości, ale nie zgłosiła tego w rozmowie wstępnej, bo zdecydowała się pracować metodą Somatic Experiencing nad zupełnie innym problem, który zresztą udało się na tyle rozwikłać, że po czterech sesjach terapię uznano za zakończoną. Sam lęk wysokości nie pojawiał się więc w czasie sesji terapeutycznych ani jako temat ani w doznaniach ciała.

Czytaj dalej...

Trauma i uwikłania symbiotycznePublikujemy polskie tłumaczenie artykułu profesora Franza Rupperta, autora książki „Symbioza i autonomia.  Trauma symbiotyczna i miłość bez uwikłań”, seria wydawnicza Terapia Traumy, Czarna Owca 2012

Franz Ruppert

Trauma i uwikłania symbiotyczne. Ustawienia rodzinne a ustawienia traumy.

Ustawienia są metodą, którą można stosować na różne sposoby w psychoterapii i poradnictwie psychologicznym. Połączenie teorii więzi z psychotraumatologią daje zupełnie nowe możliwości wykorzystania ustawień do celów psychoterapeutycznych.

Rozwinięte przez Berta Hellingera „ustawienia rodzinne” stają się ustawieniami traumy, pod warunkiem, że rozumie się istotę zarówno klasycznych traum (sytuacji zagrażających życiu i bolesnych strat), jak też traum dotyczących ludzkich więzi. Gdy dzieci próbują budować więzi ze straumatyzowanymi rodzicami, popadają w stan traumy symbiotycznej. Z tego powstają z kolei symbiotyczne uwikłania.

W praktyce często okazuje się, że dopiero uwolnienie od dziecięcej strategii przetrwania wynikającej z traumy symbiotycznej umożliwia pracę z własną traumą i otwiera dostęp do własnych, pierwotnych uczuć.

Gdy w psychotraumatologii uwzględni się podejście wielopokoleniowe, wtedy także zaburzenia psychiczne, które stanowiły dotychczas zagadkę, np. schizofrenia i inne psychozy, dadzą się wyjaśnić i mogą być leczone nie, jak dotąd, tylko farmakologicznie lecz także za pomocą terapii traumy.

 

Kliknij, żeby pobrać pdf: Trauma i uwikłania symbiotyczne
Czytaj dalej...

7 sekretnych ćwiczeń na nerw błędny nie tylko dla straumatyzowanych

Dziś przypada 20 rocznica ogłoszenia teorii poliwagalnej przez Stephena Porgesa, która swego czasu zrewolucjonizowała rozumienie traumy. Teoria Poliwagalna jest teorią opisującą budowę anatomiczną i sposób funkcjonowania nerwu błędnego, a tym samym autonomicznego układu nerwowego człowieka.

Z tej okazji publikujemy 7 wybranych ćwiczeń na nerw błędny. Skupione są one wokół szyi i głowy, naszej piątej kończyny (Ida Rolf).

Przygotowanie (wyłącz telefon komórkowy): usiądź wygodnie, poczuj krzesło, na którym siedzisz i obie stopy na ziemi; ugruntuj się i weź głęboki oddech.

  1. Szyja i kark: poruszaj głową w lewo i w prawo. Możesz powtórzyć ten ruch kilkakrotnie.
  2. Żuchwa: poruszaj żuchwą, powoli otwierając i zamykając usta, ruszając na boki, do przodu i do tyłu. Odczuj wyraźnie mięśnie żuchwy, które często bywają napięte aż do bólu .
  3. Oko: otwieraj i zamykaj oczy, patrz w różnych kierunkach, w lewo i prawo, w górę i w dół, naprzemiennie wytężaj wzrok i mruż oczy.
  4. Mięśnie mimiczne twarzy: zrób kilka „głupich min”, starając się uruchomić możliwie wiele mięśni twarzy (ponad 20).
  5. Ucho środkowe: nasłuchuj, wsłuchuj się w dźwięki tła i otoczenia, np. trzeszczenie krzesła, przejeżdżający samochód, ćwierkanie ptaków, odgłos windy, wentylator komputera lub klimatyzacji.
  6. Gardło: najpierw odkrztuś (tak jakby ci coś wpadło do tchawicy), a następnie przełknij ślinę.
  7. Krtań: uruchom swój aparat głosowy, np. możesz zacząć intonację „wuuuu…” lub zarycz jak lew. Poczuj wibrację w krtani, to rozwibrowanie może sięgać aż do przepony i rozchodzić się po całym brzuchu.
Czytaj dalej...

Trauma to dezorientacjaTegoroczną Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny otrzymali John O’Keefe z University College w Londynie oraz norweska para May-Britt i Edvard Moser z Trondheim za odkrycie i przebadanie komórek w mózgu tworzących system orientacji, swoisty wewnętrzny system nawigacji, wewnętrzny GPS, pozwalający określić własną pozycję oraz znaleźć drogę do określonego celu.

W traumie tracimy orientację. Trauma jest stanem dezorientacji. Nie wiemy, gdzie jesteśmy. Nie wiemy, co się dzieje.

Czytaj dalej...

Trauma, terapia i TANGO!

Postawmy sprawę jasno: ja nie umiem tańczyć tanga. Dlatego łatwiej mogę sobie wyobrazić tango jako sytuację traumatyzującą: oto piękna, zmysłowa kobieta jest gotowa tańczyć ze mną, a ja… ja przepraszam – nie umiem. Coś strasznego! Koszmar! TRAUMA!

Co to jest tango? Najsłynniejszej odpowiedzi udzielił poeta tanga, Enrique Santos Discépolo: El tango argentino es un pensamiento triste que se puede bailar. Tango argentyńskie jest smutkiem, który się tańczy. A smutek – jak wiadomo – kontaktuje nas z rzeczywistością. Nieśmiertelny Jorge Luis Borges powiedział natomiast, że tango jest: La creencia de que la lucha puede ser un festejo. Wiarą, że walka może być celebracją.

Czytaj dalej...

Czy Niemcy mają traumę?No jasne, że mają i to jeszcze jaką! Nie jedną zresztą! My oczywiście też, w tym także traumę niemiecką (na pewno da o sobie znać niedługo, 11. października br. na meczu eliminacyjnym z Niemcami do Mistrzostw Europy w piłkę nożną w Warszawie). Bo i byłoby dziwnie, gdybyśmy nie mieli. Ale to już inna historia.

Dzisiaj jest 25 rocznica obalenia muru berlińskiego – obchodzona w Niemczech jako święto narodowe. My już mieliśmy swoją 25 rocznicę, dziś mają ją Niemcy. I niestety od razu się ujawnia wielka niesprawiedliwość dziejowa, bo obalenie muru okazało się bardziej fotogeniczne. Barwny był Lech Wałęsa i Solidarność w roku 1980, ale w roku 1989 Niemcy mieli spektakularne obrazki, czyli coś co się chętniej zapamiętuje. Ale miało być o traumie.

Otóż mur obalono – a właściwie to on pękł, puścił, nie wytrzymał – 9 października. W tym dniu przypada jednak rocznica pogromu z roku 1938, który przez lata nazywany był „kryształową nocą” (Kristallnacht) Ulice niemieckich miast zostały wówczas zasypane odłamkami szkła z okien i kryształowych świeczników z żydowskich synagog, sklepów i mieszkań. W nazwie pobrzmiewa również idea czystości narodu niemieckiego, dlatego od roku 1988  nie jest już używana.

Czytaj dalej...
Strony:  < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 30 31 32 >