terapiatraumy.pl

Archive
Grudzień 2014 Monthly archive

Alice Herz Sommer, koncertująca pianistka, najdłużej żyjąca Ocalona z Holokaustu, w wieku 109 lat uważała się za najszczęśliwszego człowieka. Regularnie koncertowała jako osadzona w Theresienstadt, gdzie naziści więzili żydowskich artystów i intelektualistów, gromadząc ich w jednym miejscu dla celów propagandowych. Pozwalano im, w warunkach getta a wkrótce obozu, uprawiać muzykę i sztukę, a wszystko po to, by zrealizować i prezentować w świecie filmy o rzekomym dobrowolnym schronieniu się Żydów w ramiona Trzeciej Rzeszy.

W takich warunkach regularnie koncertowano!

Czytaj dalej...

Dom zbudowany z naszej wdzięcznościW Warszawie otwarto Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. Słowo trauma jakoś się nie pojawiło. Dominowała podniosłość i ogólne zadowolenie. Otwarcia dokonała osobiście pani premier Ewa Kopacz. Datę uroczystości wybrano nie przypadkowo. Trzy lata temu, 21 grudnia 2011 roku zginęło pięciu polskich żołnierzy w Afganistanie.

Otwieramy dziś Dom Weterana. To nasze Polek i Polaków podziękowanie za waszą służbę i poświęcenie. Mam nadzieję, że będziecie się tu czuli jak w domu, bo jest to dom. Dom zbudowany nie tylko z cegieł, ale zbudowany przede wszystkim z naszej wdzięczności.

Czytaj dalej...

Co ma piernik do wiatraka, czyli trauma i adwentZaczął się adwent. Ściśle rzecz biorąc już w sobotę o zachodzie od nieszporów (a więc tak jak to było w starożytności, że święto zaczynało się o zmroku). Jest to też początek nowego roku kościelnego, roku liturgicznego. Ale mało kogo to obchodzi. Nie ma przeżycia. Ten czy ów zrobi sobie nawet wieniec adwentowy. Zapali świeczkę, ale co dalej? Tylko dzieci mają radość z kalendarzy adwentowych – takie tam “jajko niespodzianka z drzwiczkami”.

Do niedawna na roraty, mszę o wschodzie słońca, rozpoczynające się przy świecach pieśnią Rorate caeli (“spuśćcie rosę niebiosa”) zapraszał ojciec Jan Góra, znany poznański dominikanin. Ale mu je odebrali! A jak mu je odebrali, i kto inny je teraz o świcie odprawia, to tłumy już nie walą… No bo rosy jakoś już nie ma! Znaczy się ducha zabrakło.

Czytaj dalej...