terapiatraumy.pl

Terapia traumy zmienia nasze DNA

Terapia traumy zmienia DNAŻe trauma się dziedziczy, właściwie wiadomo od niedawna, tzn. dopiero niedawno zostało to udowodnione naukowo. Dobrze pamiętam czasy, gdy z niedowierzaniem, a wręcz lekceważeniem przyjmowano wszelkie wypowiedzi na temat traumy międzypokoleniowej (transgeneracyjnej). W dobrym tonie było podśmiewanie się z Hellingera i z obciążeń, które rzekomo miały przechodzić z pokolenia na pokolenie. A przekonanie o siedmiu pokoleniach wstecz, które na nas wpływają, oraz siedmiu pokoleniach po nas, na które wpływamy my, traktowano w najlepszym razie jako szamanizm.

Że trauma prowadzi do wielu chorób somatycznych też wiadomo, zostało to zbadane i wykazane. Człowiek straumatyzowany częściej choruje na infekcje, choroby autoimmunologiczne, a także cukrzyce, choroby układu krążenia a nawet raka. Na poziomie molekularnym stres może zwiększyć ryzyko nowotworu przez uszkodzenie DNA oraz odpowiednich mechanizmów naprawczych.

Naukowcy z uniwersytetów w Ulm i Konstancji wykazali, że przeżycia traumatyczne powodują uszkodzenie DNA w komórkach immunologicznych oraz że psychoterapia nie tylko powoduje złagodzenie symptomów traumy, lecz może znacząco zmniejszyć szkody powstałe w DNA.

Zbadano uszkodzenia DNA w mononuklearnych komórkach krwi obwodowej (PBMC). Komórki te należą do leukocytów, krwinek białych, które odpowiadają za odporność. Pierwszą grupę badanych stanowili uchodźcy z ciężkimi objawami traumy, drugą grupę uchodźcy, którzy co prawda mieli za sobą również przeżycia traumatyczne, ale nie mieli objawów traumy. Grupę kontrolną stanowiły osoby z porównywalnym pochodzeniem etnicznym.

Okazało się, że obydwie grupy osób straumatyzowanych – czy z objawami traumy czy bez – wykazywała podobne uszkodzenia DNA w porównaniu z grupą kontrolną.

Następnie uczestników tych badań poddano terapii traumy. Zastosowano terapię ekspozycji narracyjnej (Narrative Expositionstherapie) rozwinięta na Uniwersytecie w Konstancji. Ma ona pomóc straumatyzowanym osobom włączyć przeżycie traumatyczne do swojej autobiografii. Z pomocą terapeuty pacjent tworzy historię swojego życia jako chronologiczną opowieść. W ten sposób pojedyncze, oderwane wspomnienia o traumatycznym zdarzeniu są włączane do spójnej biografii.

Już po 4 miesiącach od rozpoczęcia terapii zmniejszyły się nie tylko symptomy zespołu stresu pourazowego, również uszkodzenia DNA było na poziomie niestraumatyzowanej grupy kontrolnej.

Badanie sprawdzające po roku pokazało, że jeszcze bardziej zmniejszyło się występowanie falshbacków, zaburzeń snu, nadpobudliwości i zaburzeń nastroju. A liczba uszkodzeń w DNA w badanych komórkach immunologicznych uległa dalszej redukcji.

Wyniki osiągnięte w Ulm i Konstancji mają ogromne znaczenie dla terapii traumy w ogóle. Ponieważ teraz będzie można badać skuteczność terapii nie tylko na podstawie ustąpienia objawów traumy, ale także na poziomie molekularnym.

 

na zdjęciu: James D. Watson i Francis  Crick, odkrywcy molekularnej struktury DNA przy modelu podwójnej spirali (1953).