terapiatraumy.pl

Harry Potter i trauma: stresory

Harry Potter i trauma: stresoryPonieważ  minął już rok od czasu, gdy zastanawiałem się nad tym, czy Harry Potter miał PTSD, zanim opublikuję drugą część, chciałbym raz jeszcze przypomnieć kryteria diagnostyczne traumy obejmujące stresory, a więc wydarzenia lub bodźce wywołujące stres pourazowy. Z tą różnicą jednak, że przykłady czerpać będę już z drugiej części powieści J.K. Rowling Harry Potter i Komnata Tajemnic.

DSM (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders – Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń psychicznych) wydawany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, w piątej, najnowszej edycji opublikowanej w maju ubiegłego roku, wymienia 3 zdarzenia, które mogą być źródłem traumy:

  1. śmierć
  2. poważne zranienie
  3. przemoc seksualna.

Oraz 4 sposoby doświadczania traumy:

  1. Bezpośrednie doświadczenie wydarzenia traumatycznego
  2. Bycie naocznym świadkiem, gdy traumatyczne zdarzenie dotknęło kogoś innego.
  3. Dowiedzenie się, że traumatyczne zdarzenie dotkęło bliskiego członka rodziny lub bliskiego przyjaciela (W przypadkach śmierci lub jej groźby, zdarzenie musi nastąpić w wyniku przemocy lub nieszczęśliwego wypadku).
  4. Doświadczanie powtarzającej się lub ekstremalnej ekspozycji na drastyczne szczegóły wydarzenia traumatycznego (np. zbieranie ludzkich członków w czasie udzielania pierwszej pomocy; narażenie funkcjonariuszy policji na szczegóły nadużycia dzieci).

W drugim tomie “Harry Potter i Komnata Tajemnic” młody czarodziej ma 12 lat i musi spędzać wakacje u swoich krewnych, “mega niesympatycznych” Dursleyów. Tęskni za Hogwartem, Szkołą Magii i Czarodziejstwa, swoim prawdziwym domem.

Ale najpierw powracają do Harrego traumy dzieciństwa: Przez całe lato nie miał żadnej wiadomości od swoich przyjaciół, znów czuje się samotny i zapomniany. Wtedy pojawia się Zgredek i chce mu przeszkodzić w powrocie do szkoły, bo rzekomo tam grożą Harremu straszne rzeczy. Wreszcie Dursleyowie zamykają go (montując kratę na oknie) i obiecują, że: “Nigdy nie wrócisz do tej szkoły, nigdy”.

Śmierć grozi Harremu wielokrotnie. Najpierw o mało nie zginął, gdy wypadł z samochodu w drodze do Hogwartu, potym jak z Ronem, za sprawą Zgredka, nie mogli wejść na peron 9 i 3/4. A gdy już się z tego wykaraskał, to grozi mu śmierć może jeszcze gorsza, bo wyrzucenie ze szkoły. A potem: “złośliwy tłuczek” usiłuje go strącić z miotły i chce go najzwyczajniej zabić; w czasie pojedynku z Draco Malfoyem atakuje go wąż; nawet jeśli Ron bardziej boi się pająków, to Harremu też grozi śmierć ze strony Aragoga i jego pobratymców; wreszcie rzuca się na niego Bazyliszek w kulminacyjnej scenie spotkania z Voldemortem.

Ale Harry jest też świadkiem śmierci albo śmiertelnego zagrożenia, przede wszystkim w formie petryfikacji, która dotyka nie tylko Panią Norris, kotkę Filcha, woźnego Hogwartu, ale także Hermionę i Colina (entuzjastę fotografii). A gdy dostał się do Komnaty Tajemnic znajduje nieprzytomną, umierającą Ginny, młodszą siostrę Rona.

A wcześniej Harry dowiaduje się o niebezpieczeństwie grożącym Ginny, która zostaje porwana, a na ścianie pojawia się pisany krwią napis: “Her skeleton will lie in the Chamber forever” (jej szkielet na zawsze pozostanie w Komnacie). Harry dowiaduje się też o niebezpieczeństwie grożącym Hagridowi, gajowemu Hogwartu, który zostaje aresztowany i osadzony w Azkabanie, strasznym więzieniu dla czaradziejów, którego strzegą dementorowie.

Oczywiście w tym kontekście wszelkie zranienia, nawet poważne, wydają się mniej zauważalne. Ale oczywiście także występują. Na przykład, gdy Harry w czasie meczu Quidditcha spadł z miotły i złamał sobie rękę, którą następnie Lockhart przy próbie leczenia pozbawia kości (pamiętna scena z filmu), co kończy się miesięcznym bardzo bolesnym pobytem w szpitalu. Tenże sam Lockhart próbuje Harrego i Rona pozbawić pamięci, ale trafia go rykoszet, bo różdżka Rona była połamana. Ale najpoważniejsze zranienie doznał Harry w walce z Bazyliszkiem („królem wężów”) i ratują go dopiero łzy Fawkesa (Feniksa z gabinetu Dumbledora).

Tak więc Harry w drugim tomie powieści spełnia aż nadto kryteria diagnostyczne do PTSD opisane w pierwszym punkcie, nawet jeśli ZUS ani Human Body Trauma Index tego nie uznają.

Ale przez cały drugi tom wiszą nad Harrym dwie sprawy traumatyzujące, nie mieszczące się w kryteriach diagnostycznych PTSD: groźba zamknięcia Hogwartu (jego mentor Dumbledore został pozbawiony urzędu i musiał się ukrywać) oraz niebezpieczeństwo grożące Muggolom. I jeszcze jedna szalenie ważna rzecz pokazuje się w tym tomie: straumatyzowany tak na prawdę jest Lord Voldemort, który jest synem wiedźmy i muggola: Voldemort nienawidzi ojca i go zabija wraz z dziadkami. A jego matka zmarła tuż po porodzie (sama zresztą cierpiała na traumę symbiotyczną).

Następnym razem zajmiemy się intruzjami, a więc takimi nieproszonymi gośćmi (myślami, snami, obrazami itp), które kojarzą się nam z traumatycznym wydarzeniem (lub wydarzeniami) i pojawiają się w nas po wystąpieniu zdarzenia traumatycznego.