terapiatraumy.pl

Przez żołądek do… leczenia traumy

Przez żołądek do... traumyPrzysłowie Przez żołądek do serca jak i jego genderowska odmiana: przez żołądek do serca mężczyzny, do serca kobiety przez ucho, świetnie da się wytłumaczyć w teorii poliwagalnej (wielofunkcyjności nerwu błędnego) Stephena Porgesa. Kilka razy już o tym pisałem, bo to podstawa leczenia traumy w ciele.

Wiąże się to również z tzw. drugim mózgiem. Też bardzo ważnym przy traumie. Wszyscy już o tym słyszeli, a niektórzy wykorzystują to mniej lub bardziej, na przykład przy podejmowaniu decyzji, czyli wtedy gdy nie bardzo wiadomo co zrobić, albo gdy wydaje się, że coś się nie zgadza. Wtedy trzeba słuchać brzucha!

Tak, uczymy się tego, co nam podpowiada nasze ciało. To ciało ma swoje odczucia i wszystkie pamiętuje. Pamięta także nasze traumy.

Z punktu widzenia fizjologii wszystko się zgadza. Odpowiada za to tzw. układ aferenty, czyli wstępujący. Aż 90% informacji płynie z naszych wnętrzności do mózgu i tylko 10 % w drugą stronę.

Ale są dwa pytania: Jak z tym drugim mózgiem gadać, zważywszy że czasami jego głos jest niewyraźny i niezrozumiały. Zwłaszcza, gdy borykamy się z naszymi traumami. I czy trzeba być brzuchomówcą, żeby z naszym mózgiem pogadać sobie via brzuch?

Jak wykorzystać w autoterapii traumy swój brzuch? Poniżej przedstawiam świetny sposób na aktywację nerwu błędnego, odpowiadającego za połączenia mózg/ciało (do wypróbowania w weekend lub w poniedziałek rano)

Instrukcja jest bardzo prosta:

  • usiądź wygodnie i dobrze się ugruntuj
  • zrób wdech
  • zrób krótką przerwę
  • zrób wydech do końca – dołączając po drodze niski dźwięk wuuu (przypomnij sobie dźwięk syreny wielkiego statku wpływającego we mgle do portu)
  • zrób krótką przerwę
  • zrób kolejny wdech (dopiero, kiedy „sam przyjdzie”)

Największą trudnością w zaakceptowaniu poniższej praktyki jest jej złudna niepozorność  – ”to ma działać?” Owszem. Najlepiej sprawdzić, bo jak wiadomo, nie ma nic lepszego nad praktykę!

Ale teraz rzecz najważniejsza: w trakcie wykonywania tego ćwiczenia skup uwagę na brzuchu. Po kilku takich oddechach z dźwiękiem wuuu, rozpoznaj co czujesz w ciele, co się tam dzieje, co się zmienia… Proszę o uważność, bo to subtelne zmiany.

Dźwięk wuuu wykorzystuje także szeroko w terapii traumy, i oczywiście pisze o nim, Peter A. Levine w swojej książce In an Unspoken Voice. A jeśli ktoś zasmakuje w intonowaniu dźwięku wuuu, to polecam warsztaty u mistrzyni głosu pani profesor Olgi Szwajgier, przed którą się tutaj nisko kłaniam!!