terapiatraumy.pl

Rekomendowane terapie traumy w roku 2001

Rekomendowane terapie traumy11 września 2001 roku jest datą wielkiej tragedii dla USA i dla krajów kultury zachodniej. Zginęły tysiące osób, dziesiątki tysięcy zostały straumatyzowane. Traumy nabawił się cały naród. Straumatyzowanych jest także wiele osób na całym świecie, którym wielokrotnie i bez przerwy wbija się do głowy samolot, który uderza w drugą wieżę World Trade Center. Uważa się, że to była zresztą część planu terrorystów, aby na tyle opóźnić drugie uderzenie, żeby telewizje zdążyły rozstawić swoje kamery.

Tuż po zamachu, zaczęły się zbierać liczne wysokie gremia pod egidą Narodowych Instytutów Zdrowia (National Institutes of Health) należących do Ministerstwa Zdrowia i Pomocy Humanitarnej Stanów Zjednoczonych. To najważniejsza instytucja rządowa zajmująca się badaniami medycznymi i związanymi ze zdrowiem, która przeznacza na badania jedną trzecią swoich finansów. Te gremia zaczęły radzić i debatować, żeby wybrać i zarekomendować najlepsze metody terapeutyczne dla osób straumatyzowanych po ataku na World Trade Center.

Z punktu widzenia szlachetnych pobudek posunięcie ze wszech miar godne pochwały. Natomiast z punktu naukowego była to niezwykła okazja do przeprowadzenia badań nad skutecznością powszechnie stosowanych metod terapii traumy. Wyjątkowość tej okazji polegała nie tyle na wielkości grupy do badania, ale m.in. na jej przypadkowości i w tym sensie reprezentatywności. Nie chodziło przecież o pacjentów, którzy potrzebują pomocy psychiatrycznej. Straumatyzowani zostali zdrowi obywatele, którzy byli w pracy. Była to niesamowita okazja do porównania skuteczności wielu rozmaitych podejść do traumy i terapii traumy. Takie stanowisko zajął w tej sprawie prof. Bessel van der Kolk, światowej sławy znawca psychotraumatologii, wydawca m.in. najważniejszej swego czasu książki na temat traumy pt. Traumatic stress (Stres traumatyczny) z roku 1996, do której napisania zaprosił plejadę najwybitniejszych uczonych zajmujących się traumą. Jego zdanie zostało jednak odosobnione.

Po długich deliberacjach komitety postanowiły rekomendować jedynie dwie metody terapii: terapię zorientowaną psychoanalitycznie oraz terapię behawioralno-kognitywną. Dobrze dla pierwszych, gorzej dla drugich i najgorzej dla poszkodowanych traumą klientów/pacjentów.

Dlaczego tak się stało? Dlaczego dano pierwszeństwo terapii analitycznej opartej na słowie, na rozmowie. Otóż Manhattan, gdzie stały bliźniacze wieże WTC jest nie tylko ważnym centrum finansowym, ale równie potężnym bastionem freudiańskiej psychoanalizy. Zdaje się, że nie wypadało zrobić inaczej, nie byłoby politycznie… Wydaje się też, że w grupie decydujących najwięcej było psychoanalityków.

Dlaczego CBT (Cognitive Behavioral Therapy)? Dlaczego terapia kognitywno-behawioralna? Ponieważ terapia behawioralna może być podzielona na konkretne kroki i stopnie i zostać “zmanualizowana” na ujednolicone protokoły. Jest to ulubiona forma terapii badaczy naukowych oraz kas chorych, ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych w całym świecie zachodnim.

Nie znam dokładnych badań na temat traumy, ptsd oraz terapii traumy, z których ostatecznie korzystały ocalałe ofiary zamachu. Jednak wśród doniesień publikowanych słyszy się głównie o terapii zorientowanej na ciało – od akupunktury, poprzez masaże i jogę, aż po EMDR i Somatic Expierencing oraz medytację. Uderzający jest rozdźwięk między rekomendacją lobby naukowego a życiem, polityką a wyborem klientów.

 

ilustracja: CC License