terapiatraumy.pl

Trauma jest stanem dezorientacji

Trauma to dezorientacjaTegoroczną Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny otrzymali John O’Keefe z University College w Londynie oraz norweska para May-Britt i Edvard Moser z Trondheim za odkrycie i przebadanie komórek w mózgu tworzących system orientacji, swoisty wewnętrzny system nawigacji, wewnętrzny GPS, pozwalający określić własną pozycję oraz znaleźć drogę do określonego celu.

W traumie tracimy orientację. Trauma jest stanem dezorientacji. Nie wiemy, gdzie jesteśmy. Nie wiemy, co się dzieje.

Pierwszą reakcją na zagrożenie jest obronna reakcja orientacyjna. Gdy na przykład idziemy nocą w lesie lub przez pola zupełnie sami i nagle rozlega się jakiś hałas. Co dzieje się w naszym ciele? Większość z nas kurczy się i odczuwa pobudzenie (np. serce nam wali). Kurczymy się i nieruchomiejemy ze strachu. Tak ciało reaguje na potencjalne lub rzeczywiste zagrożenie. Wstrzymujemy oddech, nieruchomiejemy, całą uwagę skupiając na wrażeniach zmysłowych, przede wszystkim wzrokowych i słuchowych, rzadziej węchowych. Nasłuchujemy a następnie rozglądamy się, kierując uwagę w stronę z której pochodzi bodziec.

Mamy zakodowane ewolucyjnie, że chcemy poznać rodzaj zagrożenia. Chcemy wiedzieć z czym mamy do czynienia i skąd, czyli z jakiego kierunku, pochodzi zagrożenie. Gdy zidentyfikujemy naturę zagrożenia i zorientujemy się, że jest rzeczywiste i wciąż aktualne, dysponujemy trzema strategiami: walczyć, uciekać lub zastygnąć (a więc niejako stać się niewidzialnym, zniknąć)

Ale jeśli rozpoznamy skąd się wziął ten dźwięk i stwierdzimy, że jednak nic nam nie zagraża, bo na przykład była przebiegająca wiewiórka, spadający żołądź lub kasztan, to co się wtedy dzieje w ciele? Zaczynamy się odprężać. Opada napięcie w ciele, przede wszystkim w karku, w ramionach i wokół oczu. Prostujemy się. Bierzemy głęboki oddech, by z wydechem rozładować resztki napięcia. Gdy tylko zauważymy, że nie ma niebezpieczeństwa, powracamy do stanu odprężenia.

W traumie obronna reakcja orientacyjna pozostaje w układzie nerwowym jakoś niedokończona, wtedy żyjemy z ciągłym uczuciem zagrożenia. Tak się np. zdarza u wielu osób po wypadkach samochodowych, ale także po napadach. Reagujemy wówczas przewlekle nadmierną czujnością i ciągle wyglądamy grożących nam niebezpieczeństw. Wtedy każdy bodziec  uruchamia często pierwotną, ponownie odtwarzaną, traumę, a nie jedynie odpowiednią do aktualnej sytuacji reakcję orientacyjną. A czasami jest przeciwnie, po traumie zupełnie wyłączamy obronną reakcję orientacyjną – i stajemy się bezbronni.

Przywrócenie zdrowych reakcji orientacyjnych jest kluczowym elementem w wychodzeniu z traumy.

Natomiast w sytuacji, w której czujemy się bezpieczni, przechodzimy do eksplorującej reakcji orientacyjnej. Ciekawość jest naturalnym zwróceniem się do świata zewnętrznego, ponieważ gdy nie ma zagrożenia lub poczucia zagrożenia, wolni od traumy odczuwamy pragnienie poznawania swojego otoczenia. Jeśli chcemy zobaczyć, jak się przejawia eksplorująca reakcja orientacyjna, wystarczy popatrzeć na raczkujące dzieci, młode kotki lub szczeniaki.

Otwartość i ciekawość są naturalnym i normalnym, niestraumatyzowanym stanem systemu nerwowego w ciele. Wykorzystujemy to jako nasz zasób, gdy w przebiegu terapii traumy musimy doprowadzić do końca całą biologiczną sekwencję, zaczynającą się od obronnej reakcji orientacyjnej.