terapiatraumy.pl

Gdzie czujemy emocje?

Gdzie czujemy emocje?Czasami coś nam zaprząta głowę, albo leży na sercu lub na wątrobie. A czasami coś ością staje nam w gardle lub zapiera dech. Język nam często podpowiada, co się w nas tak naprawdę dzieje. Trauma dotyka naszego całego ciała i całej duszy.

Przychodząc na sesję terapeutyczną, po pytaniu: W czym mogę pomóc lub Nad czym chcesz popracować? to tylko kwestia czasu, zanim usłyszymy sakramentalne pytanie: Co czujesz? ale także: Gdzie to czujesz? a terapeuta SE zapyta dokładniej: Gdzie to czujesz w ciele?

Często doświadczamy emocji w ciele. Pędząc na randkę z dziewczyną czujemy, jak bije nam serce z podniecenia. Idąc na rozmowę kwalifikacyjną czujemy napięcie mięśni, pocenie rąk, drży nam głos. Innymi słowy następuje pobudzenie układu sercowo-naczyniowego, szkieletowo-mięśniowego, endokrynalnego i autonomicznego układu nerwowego.

Trudność z traumą z jednej strony polega na tym, że  stale nam grozi przytłoczenie przez nadmierne emocje, z drugiej zaś na tym, że nic nie czujemy, bo jesteśmy odcięci od ciała.

Chociaż emocje są skojarzone z wieloma zmianami fizjologicznymi w ciele, wciąż dyskutuje się kwestię, czy zmiany w ciele skojarzone z różnymi emocjami są dostatecznie specyficzne, żeby służyły jako podstawa rozpoznania takich emocji jak gniew, strach czy szczęście. Topograficzny układ doznań w ciele, które są powiązane z emocjami, był dotąd nieznany.

Dopiero Finowie z Uniwersytetu w Aalto pod kierunkiem Lauri Nummenmaa zbadali tę kwestię. A wyniki opublikowali w czasopiśmie naukowym Proceedings. Badaniom poddano grupę blisko 700 osób z Finlandii, Szwecji i Taiwanu. Najpierw wywoływano u nich różne emocje, używając emocjonalnych słów, opowiadań, fragmentów filmów oraz fotografii twarzy. Następnie proszono, żeby uczestnicy badań zaznaczali na konturach ciała, które rejony odebrali jako uaktywnione bardziej a które mniej.

Strach przez większość badanych odczuwany był przede wszystkim w górnej części ciała, najsilniej w okolicy serca. Podobny wzorzec wystąpił też przy wstręcie, choć jego centrum znajdowało się w szyi i gardle. Natomiast radość była odczuwana w całym ciele: od stóp do głów, najsilniej w klatce piersiowej i głowie. Smutek i depresja odzwieciedlały się też słabością w ciele, szczególnie w kończynach. Miłość: głowa, górna część i centrum odczuwane były jako cieplejsze, podczas gdy nogi i stopy pozostawały stosunkowo neutralne.

Praca z emocjami w traumie to wyższa szkoła jazdy. Ponieważ emocje wplątują się w objawy traumyjak pisze Peter A. Levine – trzeba nauczyć się je badać. Emocje mogą być potężne nie do odparcia, dramatyczne i intrygujące, dlatego tak trudno z nimi pracować, gdy ktoś ma traumę. Trzeba dołączyć pracę ze świadomością ciała, to pozwoli rozszerzyć dostęp do zasobów pacjenta, niezbędny do wsparcia procesu terapeutycznego. Dlatego trzeba nauczyć się rozpoznawać doznania w ciele leżące u podstaw reakcji emocjonalnych. Doznania pochodzą z objawów, objawy ze stłumionej energii – i ostatecznie z tą energią trzeba pracować. Dopiero to posłuży do przekształcenia traumy.

Z ciekawości i dla zabawy warto przez jakiś czas samemu poobserwować swoje reakcje w ciele i porównać je z wynikami zebranymi przez Finów. To bardzo rozwija naszą uważność i zaprawia przeciwko traumie.

Ilustracja: National Academy of Sciences 2014.