terapiatraumy.pl

Trauma czyha na torach


Rzecz jest o traumie. O traumie maszynistów. O tym, co to znaczy dla maszynisty, gdy kogoś przejedzie pociąg (niezależnie od przyczyny, czasu i miejsca).

Krzywdzący jest tytuł filmu. Do niedawna ostatnią egzekucją było rozstrzelanie Ceaușescu. Egzekucja kojarzy się z karą śmierci, wojną, komornikiem, no ewentualnie egzekutorem mógł być piłkarz wykonujący rzut karny. Nigdy maszynista!!

Film opowiada o traumie szokowej. Nawet jeśli maszynista wcześnie zauważy zagrożenie, to prawie nie ma możliwości zapobieżenia nieszczęściu. Wynika to z długiej drogi hamowania i braku możliwości wyminięcia. Stanowi to ogromne obciążenie dla maszynisty. Podobnie jak fakt, że ofiary zostają przez pociąg często bardzo zmasakrowane.

Trauma i jej objawy pojawiają się po pewnym czasie.

Film pokazuje, jak maszyniści próbują sobie z tym sami radzić: np. wracają od razu do pracy, jak gdyby nic się nie stało, mimo że przysługuje im nazajutrz dzień wolny; nie rozmawiają o tym („każdy z nas ma ten problem”); nie wychodzą i nie oglądają ofiar, starają się nie myśleć o tym, co się stało. Wielu z nich wielokrotnie zostało uwikłanych w losowe wypadki ze skutkiem śmiertelnym i niezwykle obciążający jest dla nich fakt powtarzalności doświadczenia traumatycznego.

A przecież po pierwsze istnieje wiedza, metody pomocy i specjaliści, którzy się zajmują terapią następstw traumatycznych wydarzeń.

Po drugie zastanawiający jest fakt, że tej pomocy maszyniści nie otrzymują od pracodawcy. Przecież chodzi o dobrostan najważniejszej postaci z załogi pociągu, no i ostatecznie o bezpieczeństwo kolejnych pasażerów.

Po trzecie maszyniści są elitą wśród kolejarzy. Zawsze mieli silne związki zawodowe. Czy nie jest to sprawa do załatwienia przez związki zawodowe? Oczywiście nie w formie apelu np. do potencjalnych samobójców, ale w formie projektu, by zaistniał stosowny program pomocy po doświadczeniu traumy.

Niech to diabeł i statystyka – jak mawiał Fryderyk Nietzsche. Okazuje się paradoksalnie, że co prawda mamy najwięcej wypadków na torach w Unii Europejskiej, ale za to stosunkowo niewiele samobójstw.