terapiatraumy.pl

Shoah i trauma chrześcijańska

Shoah i trauma chrześcijańskaTragedia Shoah nie jest tylko sprawą żydowską, lecz jest także traumą chrześcijańską, jak i ogólnospołeczną, powiedział Adam Galambos, kurator otwartej 1 września w Budapeszcie wystawy “Modlitwa po Oświęcimiu”.

Wystawa została zorganizowana w ramach 17. Letniego Festiwalu Żydowskiego, młodszym bracie Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie. Polskim akcentem była projekcja znakomitego filmu Pawła Pawlikowskiego Ida. Budapeszteński festiwal w tym roku upamiętnia 70 rocznicę deportacji węgierskich Żydów.

Organizatorzy wystawy zaprosili rabinów, biskupów i myślicieli religijnych do napisania modlitwy, odnoszącej się bezpośrednio do tytułu wystawy: Modlitwa po Oświęcimiu.

Ten tytuł nawiązuje w sposób oczywisty do słynnego powiedzenia Theodora Adorno, że po Auschwitz poezja jest niemożliwa. Oryginalne – później wielokrotnie parafrazowane i przeinaczane – prowokacyjne zdanie Adorno brzmiało: nach Auschwitz ein Gedicht zu schreiben, ist barbarisch, co można przetłumaczyć jako: Po Oświęcimiu pisanie wiersza jest barbarzyństwem.

Adorno miał na myśli raczej niebezpieczeństwo estetyzacji, natomiast w traumie znane jest zjawisko niemoty, braku słów do opisania tego, co się przeżyło. Co więcej, jak się okazuje, nie jest to tylko kwestia języka czy niewystarczalności i nieprzystawalności języka do rzeczywistości traumy. Stwierdzono bowiem, że u osób straumatyzowanych zmniejszona jest aktywność tych rejonów mózgu, które są odpowiedzialne za mowę (ośrodek Broki).

Modlitwy napisali m.in. opat Pannonhalma, Imre Asztrik Varszegi, naczelny rabin Robert Fröhlich oraz biskupi i dostojnicy różnych kościołów chrześcijańskich. Wspólny tenor tych tekstów można streścić tak: Droga do pojednania prowadzi tylko przez szczerość i otwartość. Trzeba uczciwej rozmowy, bo tylko to  może dawać nadzieję i prowadzić do solidarności.

Modlitwy otrzymali współcześni artyści węgierscy i  za pomocą środków artystycznych stworzyli dzieła plastyczne niosące uniwersalne przesłanie.

Wystawa mieści się w secesyjnej Synagodze o wyraźnym orientalizującym stylu na ulicy Rumbach. To tutaj, dla węgierskich Żydów, rozpoczęła się droga do śmierci. Wystawa jest artystycznym i teologicznym hommage.

Od zawsze znana była moc modlitwy, także dla zdrowia czy uzdrowienia. Dziś odkrywa się też moc medytacji (Jon Kabat-Zinn).  Muszę przyznać, że nie spotkałem jednak dotąd w terapii traumy nikogo, kto odwoływałby się do modlitwy jako ważnego sposobu radzenia sobie z traumą.

Mnie zawsze najgłębiej porusza, jako modlitwa właśnie – niezależnie od intencji autora – scena z książki Noc Elie Wiesela, który opisuje egzekucję w obozie koncentracyjnym i powstałe w nim wówczas pytanie: „Gdzie jest Bóg, gdzie On jest?” Na co jakiś głos we mnie odpowiedział: „Jak to – gdzie? Tu, wisi na szubienicy”

 

Foto; www.zsidonyarifesztival.hu

Podobne wpisy:

Kołysanki na wieczny sen