terapiatraumy.pl

O traumie inaczej

Miłość a trauma

O traumie można różnie. Problem traumy i terapii traumy to kwestia pamięci (pisałem o tym niedawno). Dlatego najpierw nasuwają mi się słowa piosenki do wiersza Krzysztofa Baczyńskiego z muzyką Zygmunta Koniecznego w wykonaniu Ewy Demarczyk:

Jeno wyjmij mi z tych oczu

szkło bolesne – obraz dni,

które czaszki białe toczy

przez płonące łąki krwi.

I dalej:

Jeno odmień czas kaleki,

zakryj groby płaszczem rzeki,

zetrzyj z włosów pył bitewny,

tych lat gniewnych

czarny pył.

Ale można też bardziej filozoficznie i moralistycznie, jak w piosence Czesława Niemena:

Dziwny jest ten świat,

gdzie jeszcze wciąż

mieści się wiele zła.

I dalej:

I dziwne jest to,

że od tylu lat

człowiekiem gardzi człowiek.

Ale można też osobiście i sentymentalnie, jak w piosence Krzysztofa Tylczyńskiego z muzyką Wojciecha Piętowskiego, którą śpiewał Piotr Szczepanik:

Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem!

Nigdy więcej nie miej takich zimnych oczu!

I dalej:

Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem!

Nigdy więcej już nie podnoś na mnie głosu!

 

Ale można też zupełnie inaczej: w ogóle nie trzeba mówić o traumie, tylko o tym, jak być powinno. To zresztą pradawny spór w sztuce sięgający przynajmniej Sofoklesa i Eurypidesa: jeden mówił , jak jest a drugi, jak być powinno. I w ten sposób, nie mówiąc wcale o traumie, dowiadujemy się, co przez traumę tracimy i czego nam w traumie brakuje. To bardzo ważne! To jak promyk nadziei. Ale i cel terapii traumy.

Jaka piosenka przychodzi ci spontanicznie do głowy, a właściwie do ucha? O tym, jaka do mnie przyszła, może jutro. Jako podpowiedź niechaj posłuży załączony dzisiejszy obraz: dzieło Gustava Klimta Miłość. Dziś dodam tylko jeszcze, że pomysł tego posta podsunął mi Nieznany, który wyszedł na przepustkę i nie omieszkał do mnie zadzwonić.