terapiatraumy.pl

Zasoby w ciele

TraumaCiało jest zdolne do samoregulacji. Korzysta z tego w terapii traumy Somatic Experiencing (SE).

SE wykorzystuje prosty dotyk, ruch, dźwięk. Metoda SE ma rozbudowane instrumentarium lecznicze, które terapeuta wykorzystuje podczas kolejnych sesji z pacjentem. Wiele z nich to naturalne zasoby ciała, z których każdy człowiek, zwykle bezwiednie, na codzień korzysta. Pisze o tym Peter Levine, adresując zresztą swoje książki bezpośrednio do czytelników, nie do terapeutów. Zdarza mu się napisać „jeśli tak książka cię zainteresuje, możesz ją pokazać swojemu terapeucie”. I właśnie z myślą o czytelniku tworzy drobne ćwiczenia do samodzielnego stosowania. Wszystkie obejmują Świadomość Ciała  i odwołują się do naturalnych zasobów w ciele, umożliwiających samoregulację.

Dotyk „O, boli mnie głowa” – i bezwiednie dotykamy otwartą dłonią bolesnego miejsca na głowie. Dziecko, które mówi „boli mnie brzuch” – przychodzi lub zwraca się do dorosłego już z ręką na brzuchu. To naturalne, zasilanie swojego ciała prostym dotykiem, zmianą polaryzacji poprzez dotyk ręka-głowa, ręka-brzuch. Nasze naturalne zasoby w ciele mogą stać się jednak większe, jeśli dołączymy do tego swoją świadomość. Jak to zrobić?

Jeśli zauważyłeś, że właśnie złapałeś dłonią głowę, czy inne miejsce, które odczuwa ból lub jakiś rodzaj dyskomfortu, powtórz ten ruch 10 x wolniej, przenieś świadomość do dłoni i obserwuj czego doznajesz w dłoni i wokół niej oraz jakie doznania odczuwasz w reszcie ciała; jeśli chcesz powtórz ten ruch, jak w zwolnionych tempie, ponownie. To spowolnienie ruchu, służy temu, by za ruchem nadążyła świadomość. Ruch szybki zwykle ją wyklucza. A zatem dołączenie świadomości do ruchu, a następnie objęcie świadomością tego, co się później dzieje w ciele, daje nam szansę bycia świadkiem procesów samoregulacji w ciele; dołączenie Świadomości Ciała wzmacnia odczucia w ciele.

Dźwięk Kiedy ktoś jest trawiony długotrwałym, przewlekłym bólem o dużym nasileniu, poleguje z łóżku i jest zanurzony w swoim cierpieniu, często spontanicznie dołącza dźwięk, mówimy wówczas, że „wyje z bólu” lub „jęczy”. Dźwięk wprowadza do ciała wibracje, które aktywują głównie obszar głowy, gardła, tchawicy i brzucha. Uczestniczy w tym nerw błędny, najdłuższy nerw w naszym ciele, który bierze swój początek w potylicy i kończy się kilkoma rozgałęzieniami w brzuchu. Drganie nerwu błędnego, wraz z dźwiękiem, wspomaga samoregulację w obszarze kilku narządów wewnętrznych, co subiektywnie odczuwamy jako ulgę w bólu.

Ruch Kiedy doświadczamy jakiejś niewygody w ciele, np. po długim siedzeniu, w naturalny sposób się przeciągamy. Ciało wie, w którą stroną się prężyć, jak długo i z jakim natężeniem. Kiedy zaobserwujesz taki ruch w swoim ciele, nie zatrzymuj go, nie przeszkadzaj, nie wzmacniaj – ciało samo o siebie najlepiej zadba. Natychmiast jednak dołącz świadomość, tego wewnętrznego obserwatora, a kiedy spontaniczny ruch przeminie, obserwuj jeszcze przez chwilę jak się teraz czuje twoje ciało? Jakie doznania się w nim pojawiły?

Te spontaniczne zachowania są naturalnymi zasobami ciała! A objęcie ich własną świadomością, wzmacnia je. Wszystko, na czym się koncentrujemy – rośnie!

Pablo Picasso: Les Demoiselles d’Avignon (1907), Museum of Modern Art (Nowy Jork)

Podobne wpisy:

Stonhenge, Obama i trauma

Jak w traumie znajdować zasoby?

Zasoby czyli z pustego nawet Salomon