terapiatraumy.pl

Ugruntowanie

Ugruntowanie a traumaPrzy traumie często słyszymy, że mamy się ugruntować, że bardzo ważne jest, żeby być dobrze ugruntowanym.

Od razu przychodzi mi wtedy na myśl historia mitycznego Anteusza. Był synem Poseidona i Gai (bogini ziemi). Był niezwyciężony, ponieważ siłę czerpał z ziemi. Pokonał go dopiero Herkules, który go uniósł w górę tak, że nie miał on kontaktu z ziemią.

W traumie jest podobnie! W traumie czujemy się oderwani (zdysocjowani) i zagubieni, tracimy opanowanie i zaczynamy we wszystko wątpić.

Ale jak się ugruntować? Jak wprawiać się w ugruntowaniu? Jak zachować kontakt z gruntem, z ziemią. Jest wiele możliwości, przede wszystkim oddech. Ale nie tylko.

Usiądź na krześle… poczuj kontakt stóp z ziemią, ściśnij dłońmi swoje uda, poczuj miednicę spoczywającą na krześle, poczuj plecy wspierane przez oparcie krzesła.

Rozejrzyj się teraz wokół siebie i wybierz pięć przedmiotów, które wpadną ci w oko – na przykład wszystkie czerwone lub niebieskie. To pozwoli ci być całkowicie tu i teraz. Dzięki temu będziesz lepiej ugruntowany – a także bardziej w swoim ciele. Zwróć przy tym uwagę na oddech, jak się pogłębia i uspokaja.

Jeśli masz ochotę, to możesz wyjść na zewnątrz. Poszukaj spokojnego miejsca, gdzie mógłbyś usiąść lub położyć się na trawie lub pod drzewem. Poczuj wyraźnie swoje ciało, które styka się z ziemią: stopy, nogi, miednica, plecy, ramiona, głowa. Poczuj jak ziemia cię niesie i wspiera.