terapiatraumy.pl

Horror vacui i trauma

Wakacje w pełni. W pogodzie lato jak należy. Ale czasami, gdy na przykład ciąży na nas trauma, wcale się nie cieszymy na wakacje, nie wiemy, co z wakacjami zrobić, boimy się wakacji?

zen1Słowo wakacje pochodzi z łaciny. Vacare znaczy: być pustym, być wolnym od czegoś, być nieobsadzonym. Z języka urzędniczego znamy wakat – wolne, nieobsadzone stanowisko lub urząd. Ale też w książkach mamy wolne, puste strony, które nazywa się wakatami.

Dlatego wakacje oznaczają najpierw wolność od, jak nauczył nas Erich Fromm. Nie muszę iść do pracy, nie muszę iść do szkoły, nie muszzę wcześnie wstawać. W ogóle nic nie muszę. Wtedy pojawia się pytanie, co z tą wolnością zrobić, czyli pytanie o wolność do.

Jedni wyjeżdżają, inni nie wyjeżdżają – jak Sokrates, który tylko dwa razy opuścił Ateny. Raz latem, drugi raz zimą. W obu wypadkach, żeby orężem, cnotą męstwa i własną piersią bronić swojego miasta.

Ci co wyjeżdżają dzielą się na tych: którzy jadą zawsze w to samo miejsce oraz takich którzy wciąż szukają czegoś nowego i nieznanego – przygody!

Z tego samego pnia co wakacje, wywodzi się także vacuum pustka. Ale nam trudno znieść pustkę, cierpimy na horror vacui (lęk przed pustką), o czym przekonał się  każdy, kto próbował medytacji. „Gdy rozum śpi, budzą się demony”. Gdy tylko spróbujemy, opróżnić nasz umysł, natychmiast zapełniają go nasze traumy.

W przyrodzie horror vacui opisał Arystoteles, który twierdzi, że próżnia nie jest możliwa, bo przyroda przeciwdziała temu w sposób naturalny, czyli puste miejsce natychmiast zapełnia.

W sztuce horror vacui zauważył Mario Praz. Jest to tendencja do tworzenia dekoracji zapełniających całą powierzchnię obiektu, bez pozostawiania pustego tła, spotykana np. w sztuce islamu czy w sztuce baroku.

W traumie horror vacui bierze się stąd, że każda trauma jest podszyta strachem. Stąd tak naprawdę jest to strach przed strachem. Dlatego w Somatic Experiencing dąży się do odłączenia strachu od zatrzymanej energii zmobilizowanej w obliczu zagrożenia.

W dzisiejszych czasach o dziwo całe społeczeństwo wydaje się cierpieć na horror vacui typowy dla traumy. Jakby wszyscy byli straumatyzowani. Nie ważne, czy jesteśmy na plaży, w podróży pociągiem czy wędrujemy Camino de Santiago, wszyscy i tak są zatopieni w swoich devicach, surfując, twitując czy fejsując. Obrazek jak ze szpitala psychiatrycznego. Jeder für sich und Gott gegen alle (Każdy sobie a Bóg przeciw wszystkim)