terapiatraumy.pl

Archive
Lipiec 2013 Monthly archive

Trauma, terapia traumyOpublikowanie książki Z wody i ducha, w której Malidoma Somé sugestywnie opisuje inicjację, podziałało na ludzi Zachodu jak upalne afrykańskie powietrze, pod którego wpływem teraz się znajdujemy.

Wielu ludzi na Zachodzie zapragnęło przeżyć inicjację na modłę społeczności plemiennej. W przekonaniu, że takie doświadczenie uwolniłoby ich od traumy, zaspokoiło ich duchowe tęsknoty i zmieniło gruntownie ich życie raz na zawsze.

Marzą o tym, że zabiorę ich w jakieś samotne miejsce na kontynencie afrykańskim i jednym ruchem ręki otworzę przed nimi wrota, przez które oni tylko sobie przejdą. Wyobrażają sobie, że będą mogli spojrzeć na „inny świat” (świat duchów) i że ich problemy ulegną ostatecznemu rozwiązaniu.

Inicjacja, tak jak ona odbywa się w kulturach plemiennych, nie nadaje się dla Zachodu. Znajdujemy się w innym miejscu i w innej kulturze. Ale pewne aspekty inicjacji mogłyby pomóc rozwiązać szczególne problemy, z którymi zmaga się zachodnie społeczeństwo.

Czytaj dalej...

Trauma, terapia traumyDrugie ze spotkań pod znakiem traumy, o których wspomniałem przedwczoraj, było zupełnie odmienne. Umówiłem się z moim przyjacielem ze studiów jeszcze, który zniknął nagle kilka lat temu, a który siedzi na psychiatrii w oddziale zamkniętym. Najpierw był triumf, potem trauma, a teraz tabu.

Przyjaciel spokojny, ujmujący, właściwie ktoś, kto w lepszym świecie bez traumy pragnąłby być świętym Mikołajem – spędziliśmy kilka godzin. Piękna inteligencja i czułość serca, zwłaszcza, gdy mówił o swoich córkach. Gniew pojawiał się za każdym razem, gdy mówił o miejscu, w którym się znalazł.

Czytaj dalej...

Trauma, terapia traumy, inicjacja, rytuał, szamaństwoMianem inicjacji określa się wprowadzenie (wtajemniczenie) kogoś do jakiejś społeczności (np. wiernych) lub wejście na inny etap rozwoju osobistego (np. osiągnięcie dojrzałości seksualnej). Inicjacja przebiega zwykle według określonego rytuału, rytuału przejścia.

Niezwykły opis inicjacji, ale przede wszystkim tego, jak trauma może stanowić inicjację, dał Malidoma Patrice Somé w niezauważonej niestety książce  Z wody i ducha. Rytuały, magia i inicjacja w życiu afrykańskiego szamana, wydanej przez Czarną Owcę w ubiegłym roku.

Autor pochodzi z plemienia Dagara, zamieszkującego Burkina Faso (kraj prawych ludzi), niewielkie państwo w Afryce Zachodniej, dawną kolonię francuską, które niepodległość uzyskało dopiero w 1960 roku. Jako mały chłopiec doznaje traumy, zostaje porwany z domu przez francuskiego misjonarza i oddany do szkoły przy misji jezuitów.

Przez piętnaście lat wpajano w niego obcy język, obcą cywilizację, obcy sposób myślenia i obcą religię. W końcu ucieka i wraca w swoje strony. Po powrocie do rodzinnego domu, by ponownie zostać przyjętym do społeczności Dagarów, musiał przejść tradycyjną inicjację – wewnętrzną przemianę. Ostatecznie jego trauma staje się jego misją życiową.

Czytaj dalej...

melancholiaMiałem wczoraj dwa spotkania. Z przyjaciółmi. Obydwa pod znakiem traumy. Jedno przypadkowe, krótkie, zaledwie kilka ulotnych minut – serdeczne. Drugie umówione, długie, kilka godzin – które wydawały się wiecznością.

Spotkałem na ulicy po latach przyjaciela, przyjaciela domu i rodziny, poetę, który hojnie obecnością swoją i słowem towarzyszył nam przy narodzinach, śmierci i takich tam sprawach. Na pytanie, co robię, odpowiedziałem, że traumą się zajmuję i terapią traumy.

Ów przyjaciel, który z traumą jako taką nic wspólnego nie ma, oprócz tego, że nosi też rzecz jasna swoje blizny i zranienia, powiedział: A to pięknie. Na czasie. U nas wszyscy jak w wierszu Herberta. I wtedy zacytował fragment wiersza Zbigniewa Herberta O dwu nogach Pana Cogito z tomu Pan Cogito*.

prawa [noga]
pożal się Boże –
chuda
z dwiema bliznami
jedną wzdłuż ścięgna Achillesa
drugą owalną
bladoróżową
sromotną pamiątką ucieczki

A zakończył parafrazując tekst Wieszcza: I dlatego przez życie idziemy zataczając się lekko.

cdn.

Czytaj dalej...
Strony:  1 2 3 4 5 >