terapiatraumy.pl

Genialny Seweryn! Trauma i Psalmy

Każda trauma oznacza stratę. Młodszą siostrą traumy jest żałoba. Żałoba bierze się z żalu i ze skargi. Żalu, który trzeba poczuć i wyrazić. Opłakać stratę.

Dziś trudno nam właściwie obchodzić żałobę. Płakać nie umiemy. Brakuje umiejętności, wiedzy i tradycji. Brakuje rytuałów.

W traumie bardzo trudno obchodzić żałobę, bo albo w ogóle nie wchodzimy w żałobę bojąc się bólu, albo przytłoczeni beznadziejnością i bezkresnością smutku, nie umiemy z niej wyjść, toniemy.

Ukazał się niedawno nowy przekład psalmów: Księga Psalmów (Nowy Przekład Dynamiczny) – Wydawnictwo Vocatio. Nadrzędną misją tego przekładu jest zrozumiałość przy zachowaniu dostojeństwa oraz wierności, z jednoczesną dbałością o artyzm i komunikatywność.

Przekład jak przekład. Zobaczymy. Ale Psalmy ukazały się również w genialnej interpretacji Andrzeja Seweryna. Nam w uchu brzmi raczej chorał gregoriański: chóry męskie, mistyczne głosy, niebiańska harmonia – tęsknota! Andrzej Seweryn – wzorem Dawida – mówi psalmy zupełnie inaczej: jako żywy człowiek.

Wyjątkowość interpretacji Andrzeja Seweryna polega na tym, że odsłania istotę modlitwy. Czymże bowiem jest modlitwa? Modlitwa jest obecnością. Obecnością tu i teraz. Dlatego tak trudno o modlitwę w traumie! Dlatego potrzebujemy kogoś, kto nam towarzyszy, kto jest z nami.