terapiatraumy.pl

Pies na traumę

Pies na traumę

Któż nie słyszał o hipoterapii, mającej zastosowanie m.in. w rehabilitacji osób z Zespołem Downa czy delfinoterapii, stosowanej w leczeniu autyzmu. Wiadomo, że starsze osoby posiadające kota czy psa, żyją dłużej. Nieprzypadkowo zwierzęta, a nawet rośliny, były zabronione w getcie! Psy pracują jako przewodnicy osób niewidomych, ścigają przestępców, szukają narkotyków.

Specjalnie przeszkolone psy pracują jako „terapeuci traumy” w policji i w jednostkach interwencji kryzysowych w USA i Kanadzie. Nazywa się to albo kynoterapią, albo dogoterapią.

W traumatyzujących sytuacja to właśnie psy pomagają ofiarom. Trauma izoluje ludzi, zamyka ich. Sama obecność psa zmniejsza uczucie osamotnienia, pozwala wyrazić zatrzymane uczucia. Pomaga ofiarom i świadkom w składaniu zeznań. Pies wnosi bezwarunkową miłośćpoczucie bezpieczeństwakontakt fizyczny i to, że ofiara nigdy nie usłyszy od psa złego słowa.

Fozzy, golden retriever, pracuje w policji w Scottsdale, pomogła na przykład młodej kobiecie, która zgwałcona, odmawiała poddania się badaniom lekarskim i składania zeznań. Caber, labrador retriever, British Columbia w Kanadzie, pomagała całej klasie, po tym, gdy jedna z uczennic została zamordowana w parku. Na spotkaniu z uczniami i rodzicami, gdy się tylko pojawiła, dzieci zaczęły płakać i tulić się do niej. Potem jeszcze wielokrotnie pojawiała się na przerwach w szkole. „W czasie tragedii była »złotym« promykiem słońca i miłości„.

Dlaczego kontakt z psem bywa pomocny w procesie terapii po doznanej traumie,  łatwiej zrozumieć dzięki Somatic Experiencing® (SE, Doświadczanie Somatyczne) oraz teorii poliwagalnej (teorii wielofunkcyjności nerwu błędnego): Układ nerwowy cały czas — w prymitywnej części mózgu, niedostępnej dla naszej świadomości — ocenia poziom zagrożenia, czy sytuacja lub osoba jest bezpieczna, czy niebezpieczna lub czy stanowi zagrożenie dla życia. Dlatego kontakt na poziomie, na którym istnieje zaburzenie, ułatwia powrót do równowagi. Układ nerwowy człowieka potrzebuje współdziałania z innym układem nerwowym (istotne jest dlatego, że mamy do czynienia ze ssakiem, bo i my tylko ssakami jesteśmy). Mentalne problemy wynikają z zaburzenia zdolności do współdziałania. Pies pomaga w nawiązaniu kontaktu i tym samym przekroczeniu tych barier.

Peter A. Levine pracując z dziećmi miał często przy sobie swojego wiernego przyjaciela, Pouncera, psa dingo – “terapeutycznego psa” .

W Polsce terapeutyczne wykorzystanie psów propagują: Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne oraz Polski Związek Dogoterapii.

 

Podobne wpisy:

Trauma na czerwonym

Neurocepcja – nasz szósty zmysł

Do góry dnem